2008 Listopad | Sen.świadomy sen.sny.śnienie.oobe.ld.medytacja.podświadomość.psychologia

Szukaj…

Pamiętnik znaleziony w śnie

  • Bajki Nie bajki (2)
  • Centurie (5)
  • Kobiecy Świat (3)
  • Medytacja (13)
  • Opowieści z Niejednego Snu (49)
  • Przemyślenia – psychologia na codzień (58)
  • Przykładowa analiza snów (1)
  • Religie (3)
  • Rozwój osobisty (13)
  • Śnienie (24)
  • Sny i ich interpretacja (5)
  • Trening świadomego śnienia, techniki oobe-ld (45)
  • Wybrane komentarze – Carlos Castaneda i Don Juan (6)
  • Zapiski 2004 (87)
  • Zapiski 2005 (67)
  • Zapiski 2006 (68)

 


Pamiętnik znaleziony w śnie

  • Bajki Nie bajki (2)
  • Centurie (5)
  • Kobiecy Świat (3)
  • Medytacja (13)
  • Opowieści z Niejednego Snu (49)
  • Przemyślenia – psychologia na codzień (58)
  • Przykładowa analiza snów (1)
  • Religie (3)
  • Rozwój osobisty (13)
  • Śnienie (24)
  • Sny i ich interpretacja (5)
  • Trening świadomego śnienia, techniki oobe-ld (45)
  • Wybrane komentarze – Carlos Castaneda i Don Juan (6)
  • Zapiski 2004 (87)
  • Zapiski 2005 (67)
  • Zapiski 2006 (68)

Archive for Listopad, 2008


Ponad rok czasu temu, dzień zaczął się od bólu głowy, z czasem poznałem przyczynę i źródło tego bólu. Przyjęła imię Melisa, dziwiłem się, dlaczego akurat wybrała takie „spokojne”, z rozmowy wyszło, że raczej jest przeciwieństwem tego imienia. Taka mała dygresja z przeszłości, wróćmy do czasu obecnego.
Rozmawialiśmy wtedy dość sporo śnieniu, był to czas, że miałem na pieńku z „pewnymi osobnikami”.
„Był czas, że Twoi przeciwnicy blokowali twój umysł i wspomnienia, gdyby tego nie zrobili mógłbyś ich wtedy pokonać. Przypomnisz sobie, kiedy będziesz chciał, teraz to już zależy tylko od Ciebie. Z uśmiechem dodając, że wszystko w odpowiednim czasie.”
Wspominam to, bo ostatnimi czasy, gdy jestem wypoczęty o ile takim mogę być;)

Coraz więcej pamiętam…
Dziś schodziłem po schodach, wchodząc to większego pomieszczenia, było to miejsce spotkań. Dostrzegłem białowłosego mężczyznę, on też prawie w tym samym momencie zwrócił na mnie uwagę. Spojrzał i w jednej chwili, był gotowy do walki. Jeden ruch i stanęliśmy naprzeciwko siebie, mając grawitację w głębokim poważaniu.

Następnym obrazem było ogromne drzewo, liczące kilkadziesiąt metrów wysokości.
Dostrzegłem wspinającego się młodego chłopca na szczyt drzewa, pomagał sobie specjalnymi uchwytami, gdy już prawie osiągnął cel, jeden uchwyt wymknął mu się z rąk.
Nie byłem tam jedynym obserwatorem, potraktowaliśmy raczej ulgowo tą inspekcje, moi towarzysze śmiali się, gdy stanęliśmy obok chłopca „Tylko nie patrz w dół”, faktycznie widok był poruszający morze liści i gałęzi, a gdzieś tam na samym dole ziemia, pojawiły się myśli ile czasu by zajęła taka wspinaczka lub zejście pośród poskręcanych gałęzi. Ale widok koron drzew, roztaczający się aż po horyzont był jak ambrozja na mą duszę.


 Powered by Max Banner Ads 
More
Last Updated on czwartek, 27 Listopad 2008 11:16

„– Wczoraj świat stał się taki, jak go opisują czarownicy – kontynuował. – W tym świecie kojoty mówią, tak samo jak i jelenie, o czym kiedyś ci opowiadałem, podobnie zresztą jak i grzechotniki, drzewa i inne żywe istoty. Ale ja chciałem, abyś ty nauczył się widzenia. Może wiesz już teraz, że widzenie wydarza się tylko wtedy, kiedy przemykasz się pomiędzy światami, światem zwykłych ludzi i światem czarowników. Teraz jesteś dokładnie pośrodku. Wczoraj wierzyłeś, że kojot mówi do ciebie.
Każdy czarownik, który nie widzi, tak samo by wierzył. Ale ten, kto widzi, wie, że wiara w to oznacza utknięcie w rzeczywistości czarowników. W ten sam sposób nie wierzenie w to, że kojoty mówią, to utknięcie w rzeczywistości zwykłych ludzi.” Don Juan

Jeśli powiesz komuś „że kojoty mówią”, większość uzna Cię za wariata.
Idąc tym tropem w śnieniu możemy spotkać różnych rozmówców, będzie to on, ona lub ono, albo jeszcze coś bardziej nieokreślonego np. jakiś symboli, idea, można by tu przytaczać wiele przykładów.
Ludzka świadomość nie dopuszcza tego czego nie zna i najczęściej zamyka się na nieznane i niezrozumiałe.
Ci dla który ważniejsze jest to „że kojoty mówią” tracą kontakt z ludzkim światem i z samym sobą, wtedy faktycznie możemy obawiać się o ich zdrowie;)
Zaś Ci którzy skupiają się tylko na tym co widzą i co mogą organoleptycznie poznać swoimi zmysłami wybierają świat ludzi, i tu pozostaje wybór czy chcemy poznać to co jest dalej po za naszym „światem”, który codziennie ograniczamy zamykając się na siebie, na innych, już nie mówiąc o tym co jest jeszcze „dalej”.
Równowaga to takie ogólne słowo, ilu z nas myśli o tym choć przez chwilę, ilu z nas czyni coś w tym kierunku.
„Utknąłeś” czy idziesz dalej;)?


 Powered by Max Banner Ads 
More
Last Updated on niedziela, 23 Listopad 2008 11:44

    Copyright by Śniący 2010
1748665 snienie@snienie.net