Barwy życia… | Fabryka snów - sztuka śnienia, medytacja, rozwój, warsztaty. Barwy życia… | Fabryka snów – sztuka śnienia, medytacja, rozwój, warsztaty.

Kontakt On-line

1748665

Spotkania, warsztaty

Pamiętnik znaleziony w śnie

Barwy życia…

Przyszedł do mnie Kwiat strudzony
Żyjąc tracił barwy
Powiedział „Zapomniałem jak się śpiewa, nie potrafię tworzyć. Nie wiem co się stało, tak niewiele pamiętam.”
Choć tego nie mówił głośno, to szeptał…tak bardzo…bardzo, pomocy…pomocy.
Szukał w różnych miejscach, błądził szukając Prawdy o sobie.
Nie zastanawiając się wiele, powiedziałem „Chodź za mną”.
Uczyłem go pierwszych tonów, na nowo je odczuwać, zwracając uwagę na dysonanse.
Dałem mu swoje braterstwo i schronienie
Wspolnie śpiewaliśmy, czyniąc serca Nasze otwarte na Pieśń nad Pieśniami.
Znałem jego skazę, pomagałem mu uwolnić się od niej.
W muzyce płynącej sercem odczułem wstrząs
Melodia Kwiatu zmieniła się
Od tej pory postrzegał inaczej dźwięki otaczającego go świata,
Barwy i ruch, nabrały innego wymiaru, już nie były rozdwojone i rozmazane
Zaczął postrzegać wszystko takim jakie jest naprawdę
Uczynił krok…

Tagi: , , , , ,

4 komentarze

  1. Commentsemii   |  piątek, 23 Grudzień 2005 at 00:12

    Dziękuję

  2. Comments100%   |  piątek, 23 Grudzień 2005 at 01:19

    No ja nie wiem, najpierw plecy jakies byłyyy, teraz jakies kwiaty znowuuuu, no ta Ryba pewnie ma kozaczki w panterkę.. 😉
    .
    .
    .

    .

    .

    .
    plum..

  3. CommentsMasai   |  piątek, 23 Grudzień 2005 at 10:39

    Jak Cie płetwą majtnę to spoważniejesz, albo i nie;)

  4. Comments100%-   |  sobota, 24 Grudzień 2005 at 10:58

    phi, ale po co…?
    ( wzrusza ramionami )
    😛

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.
Strona główna / Barwy życia…

    Copyright by Śniący 2010
Przejdź do paska narzędzi