Wybrane komentarze – Carlos Castaneda i Don Juan | Fabryka snów - sztuka śnienia, medytacja, rozwój, warsztaty. Wybrane komentarze – Carlos Castaneda i Don Juan | Fabryka snów – sztuka śnienia, medytacja, rozwój, warsztaty.

Kontakt On-line

Spotkania, warsztaty

Pamiętnik znaleziony w śnie

Archive for the ‘Wybrane komentarze – Carlos Castaneda i Don Juan’ Category

“Don Juan ubolewał nad tym, że mężczyzna czarownik, który jest nagualem, siłą rzeczy musi być rozszczepiony z powodu ogromnej masy energetycznej. Powiedział mi, że każda cześć naguala przeżywa określony wycinek całego zakresu jego działania i ze to, co przeżył on w każdym takim wycinku, musi pewnego dnia połączyć w pełny, świadomy obraz wszystkiego, co się wydarzyło w całym jego życiu. Patrząc mi w oczy, rzekł wówczas, że doprowadzenie do takiego scalenia trwa całe lata, a słyszał nawet o takich nagualach, którzy nigdy świadomi nie ogarnęli pełnego zakresu swego działania i żyli w stanie rozszczepienia.”

Ostatniej nocy zasypiałem zadając sobie właśnie pytanie, jak doprowadzić do większej świadomości w śnieniu, dokładniejszej pamięci wydarzeń jakie mają tam miejsce.
Castaneda przeżywał rozterki bo wiele z wydarzeń, których doświadczał w momencie “podwyższonej świadomości” było dla niego niedostępnych.
W tym miejscu nawiązuję do pamięci śnienia, ciężko jest z tym jak dowiadujesz się, że “coś” zrobiłeś, uratowałeś kogoś robiąc to w sposób, na tyle brawurowy, że większość mogła by przypłacić to życiem. Chyba większość z nas woli być świadoma swoich czynów, a nie dowiadywać się o tym od osób trzecich i to w dodatku nie-ludzi;)
Wracając do głównego wątku, zasnąłem stawiając pytanie dotyczące scalenia pamięci, co powinienem zrobić, gdzie szukać odpowiedzi.

Noc przyniosła odpowiedz
Próba ucieczki
Po cześć wiem co przyniosła, po części dowiem się z czasem.

More
Last Updated on wtorek, 10 Luty 2009 08:19

(…)- O jakiej zagadce mówisz, don Juanie?
– O zagadce wielkiej prostoty i zupełnie niemożliwości poruszania ciała energetycznego. Usiłujesz poruszyć je tak, jakbyś znajdował się w normalnym świecie. Spędzamy tak wiele czasu na nauce chodzenia, że wydaje nam się, iż nasze ciała energetyczne także powinny chodzić. Nie ma żadnego powodu, dla którego miałoby to robić; chodzenie przychodzi na na myśli samo, ponieważ jest zakodowane w naszym umyśle”(…)
Carlos Castaneda ”Sztuka śnienia”

Nie raz doświadczyłem w śnieniu natychmiastowego przemieszczania lub natychmiastowych reakcji do sytuacji w pewnym sensie niezależnych ode mnie.
Jak powiedział do Juan „twoje ciało energetyczne dokładnie wie, jak się poruszać”.
Nie wszędzie panują takie same prawa fizyki, a nawet są miejsca gdzie są kreowane tak jak komuś się to żywnie podoba.

Trochę wyobraźni w śnieniu na pewno się przyda;)

More
Last Updated on środa, 4 Luty 2009 09:40

„(…)Następnie tłumaczył mi problem wyboru. Powiedział, że dla wojowników w podróży wybór nie jest tak naprawdę aktem ich woli, a raczej aktem eleganckiego poddania się sugestiom nieskończoności.
– To nieskończoność wybiera – powiedział. – Sztuka wojownika w podróży polega na opanowaniu umiejętności podążania za najmniejszą nawet podpowiedzią; jest to sztuka poddania się każdemu nakazowi nieskończoności. Potrzeba do tego ogromnego męstwa, siły, a nade wszystko zaś trzeźwości umysłu. Te trzy czynniki razem wzięte dają w sumie właśnie elegancję!(…)”  Carlos Castaneda – “Aktywna strona nieskończoności”

Ktoś mógłby postawić pytanie – Jednym słowem elastyczność??

I mógłby uzyskac taką odpowiedź.

Elastyczność to giętkość, powiedzmy że w tym wypadku naszego umysłu i dostosowania się do sytuacji, ale to nie wszystko…

“Umiejętność podążania” to moim zdaniem bardzo trudna sztuka, niewielu z nas “słucha się” tego co niesie nam życie. Bez względu na wyznawaną religie, czy filozofię mało kto słucha się natchnień serca i najmniejszych podpowiedzi, które pojawiają się w naszym życiu. W tym przypadku don Juan zwrócił Castanedzie uwagę, na podstawową sprawę, że tak naprawdę to nie my wybieramy, ale wybiera nieskończoność.

W śnieniu i pokrewnych dziedzinach pokutuje wśród praktykujących zdanie, że to my decydujemy o tym “co zrobimy”, “gdzie pójdziemy”, że to my wiemy najlepiej co trzeba zrobić, w jaki sposób, jaką drogą itp.

Może tych kilka zdań zwróci naszą uwagę, na wewnętrzną ciszę, która parafrazując słowa don Juana wyposaży nas we wszystko co jest potrzebne na naszej drodze “śnienia”.

More
Last Updated on wtorek, 27 Styczeń 2009 12:36

(…)Don Juan wyjaśnił mi, że aby móc postrzegać te inne wymiary, musimy nie tylko tego pragnąć, ale także dysponować wystarczającą ilością energii, by je pochwycić. Ich istnienie jest niezmienne i niezależne od naszej świadomości, a brak dostępu do nich jest wyłącznie konsekwencją naszych uwarunkowań energetycznych. Innymi słowy, uwarunkowania te zmuszają nas do uznawania, że nasz rzeczywisty świat jest jedynym możliwym światem(…)”

Carlos Castaneda – “Sztuka Śnienia”

Skupmy się na energii i jej powiązaniach.
Większość ludzi myśli że “zbieranie” energii to jakiś jednostkowy proces, który sprowadza sie do określonego czasu i pewnych czynności. Nic bardziej mylnego, nasze zachowania w życiu codziennym, nasze myśli, emocje składają sie na cały proces energetyczny.
Nasze codzienne postępowanie może być potężnym akumulatorem lub czymś odwrotnym co wciąż i wciąż pozbawia nas energii, a my nawet nie zdajemy sobie z tego sprawy, ze to my sami sobie to robimy.
Czyli popatrzmy na to nie tylko jako energetyczne uwarunkowania, które nas ograniczają, ale jako nasze uwarunkowania mentalne i emocjonalne,czy też nasze działanie.
Przemienienie tych uwarunkowań jest drogą do postrzegania nie tylko światów, ale tak naprawdę nas samych.

More
Last Updated on piątek, 23 Styczeń 2009 10:25

„– Wczoraj świat stał się taki, jak go opisują czarownicy – kontynuował. – W tym świecie kojoty mówią, tak samo jak i jelenie, o czym kiedyś ci opowiadałem, podobnie zresztą jak i grzechotniki, drzewa i inne żywe istoty. Ale ja chciałem, abyś ty nauczył się widzenia. Może wiesz już teraz, że widzenie wydarza się tylko wtedy, kiedy przemykasz się pomiędzy światami, światem zwykłych ludzi i światem czarowników. Teraz jesteś dokładnie pośrodku. Wczoraj wierzyłeś, że kojot mówi do ciebie.
Każdy czarownik, który nie widzi, tak samo by wierzył. Ale ten, kto widzi, wie, że wiara w to oznacza utknięcie w rzeczywistości czarowników. W ten sam sposób nie wierzenie w to, że kojoty mówią, to utknięcie w rzeczywistości zwykłych ludzi.” Don Juan

Jeśli powiesz komuś „że kojoty mówią”, większość uzna Cię za wariata.
Idąc tym tropem w śnieniu możemy spotkać różnych rozmówców, będzie to on, ona lub ono, albo jeszcze coś bardziej nieokreślonego np. jakiś symboli, idea, można by tu przytaczać wiele przykładów.
Ludzka świadomość nie dopuszcza tego czego nie zna i najczęściej zamyka się na nieznane i niezrozumiałe.
Ci dla który ważniejsze jest to „że kojoty mówią” tracą kontakt z ludzkim światem i z samym sobą, wtedy faktycznie możemy obawiać się o ich zdrowie;)
Zaś Ci którzy skupiają się tylko na tym co widzą i co mogą organoleptycznie poznać swoimi zmysłami wybierają świat ludzi, i tu pozostaje wybór czy chcemy poznać to co jest dalej po za naszym „światem”, który codziennie ograniczamy zamykając się na siebie, na innych, już nie mówiąc o tym co jest jeszcze „dalej”.
Równowaga to takie ogólne słowo, ilu z nas myśli o tym choć przez chwilę, ilu z nas czyni coś w tym kierunku.
„Utknąłeś” czy idziesz dalej;)?

More
Last Updated on niedziela, 23 Listopad 2008 11:44

„Zdaniem don Juana największa wartość metody nauczania stosowanej przez nowych
widzących polega na tym, iż wykorzystuje ona fakt, że nie pamiętamy nic z tego, co działo się w stanie podwyższonej świadomości. Ta utrata pamięci jest barierą niezwykle trudną do przejścia dla wojowników, którzy, jeśli chcą się dalej rozwijać, muszą sobie przypomnieć wszystko, czego ich uczono. Wojownik potrzebuje wielu lat wysiłków
i dyscypliny, by przypomnieć sobie całą treść szkolenia. Wówczas jednak wszystkie pojęcia i procedury są już z internalizowane, a tym samym posiadają właściwą sobie siłę.” C. Castaneda

Miałem i mam świadomość szkolenia jakie przeszedłem, ale cała pełnia jeszcze przede mną. Sam na własnej skórze odczuwam jak ciężko przypomnieć sobie całość doświadczeń ze śnienia.
Jak bardzo brakuje nam ciszy, a wciąż tak łatwo popadamy w rożne stany emocjonalne które nas degenerują. Jak ciężko utrzymać odpowiedni poziom „energii”, którą z reguły tracimy na mało znaczące i niepotrzebne zachowania, roztrząsania, utarte przyzwyczajenia, ciągłe wracanie do przeszłości itp.
Wciąż potrzebujemy wysiłku, często będziemy zastanawiać się jaki to wszystko ma sens.
Może się zdarzyć, że staniemy przed problemem typu- myśli ”Cokolwiek uczynisz będzie nie wystarczające…”
Zaufasz sobie i przełamiesz wszelkie wątpliwości? Gdy to uczynisz nie będziesz musiał doszukiwać się sensu, wszystko będzie na swoim miejscu, całe i niepodzielone.

More
Last Updated on sobota, 11 Październik 2008 09:21

    Copyright by Śniący 2010