kwiecień 2006 | Fabryka snów - sztuka śnienia, medytacja, rozwój, warsztaty. kwiecień 2006 | Fabryka snów – sztuka śnienia, medytacja, rozwój, warsztaty.

Kontakt On-line

Spotkania, warsztaty

Pamiętnik znaleziony w śnie

Archive for the ‘kwiecień 2006’ Category


W zapachu powietrza przemyka zieleń, kroplami obmyta
Nabiera oddechu i stawia krok czysty i lekki
W melodii ptaków słyszysz chóralne głosy, a
Każdy liść na to wszystko się otwiera
Zapach kropli w ich dłoniach przenika
Oddychasz…

2006-04-29 22:00:52

More
Tagi: , ,   |  Posted under kwiecień 2006  |  Comments  Brak komentarzy
Last Updated on wtorek, 20 Lipiec 2010 11:18

Wchodzę do ogrodu, a tak mały ktoś.
Nie znam Ktosia, a on zapamiętale ładuje ślimaki do reklamówki;)
I nie odwracając się mówi “Tylko sobie nie myśl, że no, no wiesz ja Ci te ślimaki, no wiesz…kradnę” Ślimaki mi nie potrzebne, a niech sobie ładuje:)
“No, bo wiesz ślimaki do dla nas przysmak, ale wiesz nie wyżyłbym tylko na samych ślimakach, ileż można by było jej jeść, blehhh”.
Gość okazał się młodą osóbką, jakieś 250 lat, przysiedliśmy sobie na grządce na małe
“te ta te”, skosztował piwa i usłyszałem to, co zwykle, “Nasze piwo jest najlepsze, nie to co te”.
No cóż nie będę polemizował, być może tak jest, i wiele przemawia za tym, że jednak tak jest:)
Jak to między facetami bywa rozmowa zeszła na kobiety, tylko że w świecie mojego rozmówcy kobiety to rzadkie i ukryte zjawisko. Mężczyźni strzegą podobno i ukrywają swoje kobiety, także nikt nie wie gdzie mieszkają. Miałem tę przyjemność, że poznałem jedną z tych “zjawiskowych” niewiast, i jak się okazało, prawda wygląda ociupinkę inaczej niż po jest przedstawiane ogółowi. Kobiety mają swoją politykę i nie zawsze się ona zgadza z męską polityką i to one w większej mierze kierują, tym jak żyją i gdzie żyją.
Wpływowe niewiasty:)

2006-04-29 21:21:59

More
Tagi: , ,   |  Posted under kwiecień 2006  |  Comments  Brak komentarzy
Last Updated on wtorek, 20 Lipiec 2010 11:18

Jesteś krótką chwilą
Jedno wietrzną falą
Życie morzu po wielokroć oddawane wraca z wiatrem
Fala morzem
Morze falą

2006-04-29 20:58:23

More
Tagi: ,   |  Posted under kwiecień 2006  |  Comments  Brak komentarzy
Last Updated on wtorek, 20 Lipiec 2010 11:17

Nie bez przyczyny wybrałem do poprzedniej notki odpowiedni wiersz.
Dziś w nocy ,w godzinie prześmiewców, zostałem w śnie zaskoczony.
Przygwoździł mnie, rysując moje przedramię swoim kłem, smakując moją krew.
Z szyderczym uśmiechem na ustach zmagał się, aby mnie utrzymać w ucisku.
Do chudzinek nie należał, spocona bestia która trzyma Cię w szachu, śmierdząca ciepłą stalą, zanurzoną w krwi.
W ferworze walki nawet nie zauważyłem że krwawię, dostrzegłem to dopiero wtedy gdy dłońmi ściskałem jego głowę.
Ruchy przychodziły mi z wielkim wysiłkiem, ale zachowałem swobodę myślenia – “Ojcze Niebieski proszę pomóż mi.”
Zmagaliśmy się dalej, w pewnym momencie jego mina się odmieniła, jakby jego animusz odszedł, coś dostrzegł, być może właśnie przyszedł po to aby się o czymś przekonać, tego nie wiem.
Nie odpowiadał na pytania, w końcowej fazie zachowywał się tak jakby nic się nie stało, że nic go nie może wybić, że nadal jest silny, ile w tym prawdy, a ile aktorstwa tego też nie wiem.
Wyrwałem się oddechem, otwierając oczy…Tutaj wszystko spokojne, oddech spokojny, przeciwieństwo.
Po chwili spojrzałem na zegarek 3.05. Modlitwa pośród zdziwionych myśli, błogo zasnąłem.

2006-04-26 16:30:25

More
Tagi: , ,   |  Posted under kwiecień 2006  |  Comments  Brak komentarzy
Last Updated on wtorek, 20 Lipiec 2010 11:16

Szukając tam gdzie bym nie domyślił się by szukać, znalazłem wiersz pewnego człowieka, który jak przeczytałem pomyślałem, że właśnie tego szukałem.

“Mogą przyjść dni ciężkie
Kiedy pęknie twój miecz słowa
Tarcza woli rozsypie się w pył
Kiedy przyjaciele będą daleko
A ty leżeć będziesz w pyle
Kiedy Duch w tobie upadnie
Radość uleci jak piórko
Kiedy walka będzie przegrana
Ty wstań i walcz!
Mała iskra budzi pożary
Kamień popędza całe stoki
Kropla zwiastuje ulewę
Ci co szukają znajdują
Ci co proszą otrzymują
Ci co kołaczą zostają wpuszczeni
Chwyć pewną ręką strzaskany miecz
Osłoń się kawałkiem tarczy
I ruszaj w bój!
Ruszaj w ciemność!
Ruszaj na zatracenie!
Ruszaj pewnie w niepewność!
Rusz w końcu w bój ze samym sobą!
Bądź mężny!
Tylko wtedy zobaczysz że nie jesteś sam
U twego boku stanie Król
On twój miecz słowa przekuje i zaostrzy
On twoją tarczę uczyni twardszą niż fundamenty ziemi
Wśród Nocy zabłyśnie Dzień
Nieprzyjaciel pierzchnie w panice
Oto Król i jego giermek
We dwóch zawsze stanową większość
Kto ostoi się przed ich potęgą?
Kto odważy się wystąpić przeciwko Nim?
Całe Legiony chwieją się przed Nimi
Oto zaufałem i ruszyłem w bój
A mój Bóg-Przyjaciel stanął obok mnie
On stał mi się tarczą
W usta me włożył słowa ostrzejsze niż miecz
Nie zachwieję się w Panu
On mnie podtrzymuje
Niech wszyscy zobaczą
Oto stoję na Skale
Bo zaufałem i nie uląkłem się Ciemności”

2006-04-26 11:21:15

More
Last Updated on wtorek, 20 Lipiec 2010 11:15

Wśród setek ogrodów on wybrał Nasz.
Pręgowany Kot, które ledwo uszedł z życiem przed kimś lub przed czymś.
Złamana noga, okaleczony nos i pysk, ropa, straszny widok…
Mimo tego co go spotkało przycupnął sobie na ganku altanki, przyjmując od Nas wodę, zanurzając w niej swój pyszczek, jak na razie nie może nic jeść ale mam nadzieję że przeżyje.
Będąc tak okaleczonym, obracał główką za nami, z ciekawością, co robimy.
Denerwował się prawie cały czas, gdy ktoś zbliżał się do niego, komunikował to charkotem, miauknięcia przychodziły mu z wielkim trudem, które jeszcze bardziej ukazywały jego cierpienie.
Ciekawe czy zostanie?

2006-04-26 10:21:54

More
Tagi:   |  Posted under kwiecień 2006  |  Comments  Brak komentarzy
Last Updated on wtorek, 20 Lipiec 2010 11:14

Dziś dzień Miłosierdzia Najwyższego
Rocznica dnia pierwszego objawienia obrazu zbiegła się z pierwszym moim oddechem…

2006-04-23 13:15:04

More
Tagi:   |  Posted under kwiecień 2006  |  Comments  Brak komentarzy
Last Updated on wtorek, 20 Lipiec 2010 11:14

Mała przybudówka przy niewielkiej kaplicy, widzę w niej rozmawiających dwóch kapłanów, którzy rzucają ukradkowe spojrzenia na boki, rozmawiając szeptem.
Widocznie coś maja do ukrycia, dociera do mnie, że coś zgubili i nie chcą aby inni się o tym dowiedzieli. Dokoła rosła trawa, pomyślałem że może znajdę to co zgubili, przeszukując chaszcze natrafiam na Krzyż. Jedno ramie jest lekko wygięte chcę je poprawić, nie pamiętam czy pękło, ale odebrałem to jako ostrzeżenie aby nie poprawiać tego co już zostało objawione. Jak to stare przysłowie pszczół mówi “Lepsze jest wrogiem dobrego”.
Zaniosłem “zgubę” kapłanom…

2006-04-23 13:12:41

More
Tagi:   |  Posted under kwiecień 2006  |  Comments  Brak komentarzy
Last Updated on wtorek, 20 Lipiec 2010 11:13

“Stawianie na oręż jako rzecz najważniejszą w walce jest wielkim błędem – prawdziwą bronią jest człowiek”
Takuan Mistrz Zen i kenjitsu

Wiele lat spędziłem twarzą do ściany, nawet teraz nie zmieniłem tego zwyczaju, co najwyżej nie siedzę już tak blisko jak kiedyś.
Zafu brązowa okrągła poduszka od lat mi w tym towarzyszy;), ale nie o tym chciałem pisać.

Czasami mam wrażenie, że jestem jak machina wojenna, która krok po kroku jest stwarzana.
Pamiętam słowa Igora spisane na kartce, a między nimi jedno stwierdzenie z wielu “…a jego dotyk, jego głos, będzie koił jak i ranił na każdym poziomie istnienia…”
Przypomina mi się taka scena, gdy jesteśmy u “Blondi” i “Siwej” na partyjce bilarda.
Muzyka jest jakby kluczem, która uruchamia we mnie pewne mechanizmy, nazwijmy je w skrócie “uniesienia”, zauważyłem to nie raz w życiu, tak jak i wtedy w knajpie.
Tylko, że wtedy w przeciągu kilku chwil byłem w stanie włączyć się wiele razy w “uniesienia”…

Pod skrzydłem bestii zapłonie ogień
Złap mnie mocno
Nim nadejdzie podmuch szaleństwa razem wpłyniemy
W to bezgraniczne morze przemienienia…

2006-04-21 11:22:19

More
Tagi: , , , , ,   |  Posted under kwiecień 2006  |  Comments  Brak komentarzy
Last Updated on wtorek, 20 Lipiec 2010 11:12

Słowa te usłyszałem pierwszy raz, albo inaczej poruszyły mnie one wtedy bardzo, jakieś 8 lat temu, w pewnym niewielkim kameralnym kinie w Krakowie.
Któż mógłby przypuszczać, że Słowa te staną się dla mnie tak ważne. Na tamten czas było mi do nich daleko, ale wypowiadane miały coś w sobie, co powodowało dziwne uczucie…
A teraz w mrokach nocy by odnaleźć spokój duszy…
“De profúndis clamávi ad te, Domine : Dómine, exáudi vocem meam.
Fiant aures tuae intendéntes in vocem deprecatiónis meae…”

2006-04-21 10:31:46

More
Tagi:   |  Posted under kwiecień 2006  |  Comments  Brak komentarzy
Last Updated on wtorek, 20 Lipiec 2010 11:12

    Copyright by Śniący 2010