sierpień 2006 | Fabryka snów - sztuka śnienia, medytacja, rozwój, warsztaty. sierpień 2006 | Fabryka snów – sztuka śnienia, medytacja, rozwój, warsztaty.

Kontakt On-line

Spotkania, warsztaty

Pamiętnik znaleziony w śnie

Archive for the ‘sierpień 2006’ Category

Pisząc notkę “Śmiertelni i nieśmiertelni” miałem “w tle pamięci” książkę Kena Wilbera.
Jakieś 9 lat temu siedząc sobie samotnie na jakieś wrocławskiej stancji, czytałem tę książkę, przemaglowała mnie dokumentnie i na wylot, nie raz do niej wracałem choćby zerknąć.
Pomijając wątek filozoficzny, było coś ważniejszego w tej książce i nadal jest.
Treya i Ken
Jej walka,ich walka, jej radość życia, pragnienie miłości, odcisnęła we mnie piętno.
Ich poświęcenie do końca…

Książka stała się życiem.
Często wydaje się nam, że to nie może nas spotkać póki nie dzieje sie to w naszym życiu.
Co będzie na kolejnych stronicach,gdzie nadzieja walczy ze zwątpieniem, wiara i pamięć podtrzymuje, gdy jest naprawdę ciężko?
Miłość.

2006-08-29 10:03:21

More
Last Updated on piątek, 23 Lipiec 2010 11:23

I jeden do drugiego mówi, że coś mu nie wychodzi, że już tyle lat próbuje, a tu nic ,a nic.
Wciąż pije i pije, ale jakoś upić się nie może, zapomina że pił i wciąż jest trzeźwy.
Drugi nie jest mu dłużny i też opowiada mu jak to z nim nie tak.
Makabryczne sny, dziwni”ludzie” z którymi wciąż rozmawia, historie nie z tego świata.
Dochodzą do wniosku, że na równi są w swoim szaleństwie.
Choć ten ze “słabą pamięcią” po wysłuchaniu opowieści kumpla mówi, wiesz chyba jednak z Ciebie wiekszy wariat.
A wszystko zaczęło się gdy jeden drugiemu się przyśnił:)
A jaka/jaki Ty jesteś?

2006-08-29 09:17:56

More
Tagi: , , , , ,   |  Posted under sierpień 2006  |  Comments  Brak komentarzy
Last Updated on piątek, 23 Lipiec 2010 11:22

Pewna sobota, od kilku dni wciąż pada i pada i dodatkowo poranek dopiero się budzi, a słonce jeszcze śpi.
Odbyła się pewna rozmowa.
– Pojechałbyś do Miasta Miłości, tak na weekend.
Pogoda za oknem mnie nie przekonywała, wdaliśmy sie w wymianę argumentów.
Wreszcie Anioł nie wytrzymał
– Jedziesz wreszcie czy nie, będziesz tu gnuśniał, zrób coś.
Podsumowując pakuję się i jadę skoro świt.

Innym razem.
– Wiesz zrób to i to, powtórz to co Ci mówiłem, zrobimy to tak i tak. (czysty spontan to tak moim skromnym zdaniem:))
– Idź módl się, zawalczymy o jego duszę.

2006-08-22 11:14:10

More
Tagi:   |  Posted under sierpień 2006  |  Comments  Brak komentarzy
Last Updated on piątek, 23 Lipiec 2010 11:21

Widziałem, dwoje ludzi, którzy szli przed siebie, otwartą przestrzenią.
W pewnym momencie dochodzą do jakiś fortyfikacji, przypominają one bardziej akwedukty niż mury obronne zamiast zagradzać drogę Wędrowcom, była im Drogą.
Nagle pojawiają się skądś przeciwnicy, którzy próbują strącić naszą dwojkę z Drogi.
Kobieta ma kołczan stalowych strzał, ale w śnie nie korzysta z nich, obydwoje z mężczyzną unikają wrogich ciosów.
Mężczyzna zaś trzyma na wietrze Sztandar.
Po wybudzeniu starałem zrozumieć symbolikę tego snu, na początku nie docierało do mnie co on przedstawia.
Poźniej grzebiąc w różnych książkach i w sobie;) trochę mi sie otworzyły oczy.
Stalowe strzały, one łącza Niebo i Ziemię, to Assunta.
Sztandar, symbol przywództwa i wartości.

2006-08-22 11:13:31

More
Tagi: , , , , , , ,   |  Posted under sierpień 2006  |  Comments  Brak komentarzy
Last Updated on piątek, 23 Lipiec 2010 11:21

Swego czasu miałem okazję spotkać kilku strażników, każdy miał inne zajęcie.
Jeden z nich był bardzo skrajny.
Strażnik VooDoo…pierwsze jego słowa to żal, że już nikt nie gra głową ludzką, coraz mniej ofiar sie składa, że nie ma obozów zagłady.
Dobrze, że te już minione czasy, jaki los potrafią zgotować sobie ludzie…

m2006-08-22 11:12:39

More
Tagi: , , , ,   |  Posted under sierpień 2006  |  Comments  Brak komentarzy
Last Updated on piątek, 23 Lipiec 2010 11:20

    Copyright by Śniący 2010