Pamiętanie i zapisywanie swoich snów to pierwszy podstawowy warunek, który powinna spełniać osoba, która ma zamiar rozpoznać swój sen. No cóż, bez pamiętania swoich snów nie ma ścieżki świadomego śnienia, no bo jak tu pracować ze swoimi snami i je kontrolować skoro po przebudzeniu jest się już na tyle rozproszony, że nawet nie jest w stanie się ich sobie przypomnieć. W paradoksie może dojść do sytuacji, w której ktoś będzie mieć świadomy sen, ale co z tego, skoro po przebudzeniu nie będzie go już pamiętać.
Jeśli w tym momencie myślisz, że ty sam nigdy prawie nie pamiętasz swoich snów i mimo twego, że już tyle razy próbowałeś je spamiętać, a mimo to nie udawało się, powiem ci jak bardzo się mylisz. Mnie samemu, nim poważnie zacząłem interesować się oneironautyką sprawiało to czasem spore trudności, lecz w miarę jak poddawałem swoją pamięć ćwiczeniu, pamiętałem coraz większą ilość snów i coraz większe ich fragmenty tak, że dziś nie sprawia mi to już prawie żadnej trudności i w ciągu nocy niekiedy jestem w stanie zapamiętać nawet 4 czy 5 snów. I nie to, że jakoś szczególnie w tym kierunku wysilam, po prostu one same do mnie powracają bezpośrednio po przebudzeniu.


