bramy | Fabryka snów - sztuka śnienia, medytacja, rozwój, warsztaty. bramy | Fabryka snów – sztuka śnienia, medytacja, rozwój, warsztaty.

Kontakt On-line

1748665

Spotkania, warsztaty

Pamiętnik znaleziony w śnie

Posts Tagged ‘bramy’


Dostrzegam hinduskiego sadhu, podszedłem bliżej, może zamienilibyśmy jakieś słowo, gdyby mój przyszły rozmówca nie zaczął się wić i pełzać, upodabniać się do węża w ruchach i swej istocie, niczym Naga.
Powiedziałem sobie”wiejemy, nic tu po mnie”, biegnąc na wprost przez ulicę, w „cieniu” swojego miasta. Po chwili dostrzegam pewien szczegół, odwracając głowę widzę, że mój niedoszły rozmówca nie może „biec” za mną na wprost, musi czekać na symboliczny pojazd i dodatkowo, będzie mnie mógł dopiero ścigać drogą okrężną.
Pomimo tego zbiegam w pełnym biegu, przeskakując co kilka schodów, w bezpieczną część miasta. Słoneczna atmosfera dodaje mi animuszu.

Już w spokojnym tempie dochodzę do dużej bramy, wjazdu, wchodzę na podwórko, rozglądając się dookoła.
Zaparło mi dech, to co zobaczyłem, było totalnym zaskoczeniem, ktoś pod fasadą budynku ukrył swoje schronienie.
Na zewnątrz budynek, z drugiej zaś strony, wysoki na kilka pięter nawis skalny, na którym był wzniesiony, a dokładniej przyczepiony dom.
Pokoje, okna, kręte schody, kolorowe zasłony, pastelowe barwy, różne ozdoby wszystko to oddawało specyfikę tego miejsca. Ktoś przyszedł i tłumaczył mi co to za miejsce…

ps. określenie „cień” zaczerpnąłem z cyklu „AMBER” Rogera Zelaznego

28 stycznia 2007

More
Tagi: , ,   |  Posted under styczeń 2007  |  Comments  Brak komentarzy
Last Updated on piątek, 7 Czerwiec 2013 01:17

To był zwykły wieczór …tylko niebo było niezwykłe.. ogromna kula zachodzącego słońca znikała powoli za horyzontem.

Nikt nie spodziewał się niczego niezwykłego … tylko mały chłopiec w kimonie czekał na Brokatowego Smoka.

Wiedział, że przyleci… zawsze przylatywał w snach, ale dzisiaj – dzisiaj był szczególny wieczór – dzisiaj polecą do gwiazd Mleczną Drogą.

Chłopiec był spokojny, nie czuł ani strachu ani zmęczenia. Nagle wokół chłopca zaczął spadać gwiezdny pył … i z mroku wyłonił się Srebrzysto Złocisty Brokatowy Smok…

Chłopiec wdrapał się na jego grzbiet i unieśli się bardzo wysoko … Mijali gwiazdy , planety i dotarli do miejsca, które Smok nazwał Bramą Czasu i Miejsca. I stała się jasność i nic nie było czymś i wszystkim było coś… cisza był głośna do bólu,
a hałas był cichy i kojący.

Choć wszystko było inne chłopiec nie czuł strachu, ani zdziwienia. Był tu i teraz
i rozumiał wszystko. Nie widział postaci, a słyszał głosy nie słyszał głosów a widział postacie.. widział bramy i przejścia…

Wybierz Drogę usłyszał… i podszedł do bramy.. i zobaczył drogę … srebrzysto , złocistą … to jest Twoja Droga tędy zawsze możesz wrócić i tą drogą możesz zawsze iść dokąd chcesz… nawet jeśli miejsce, w którym się znajdziesz sprawi, że zapomnisz na chwilę.. wrócisz .. Smok Cię przyprowadzi …

Wielka Świetlista Postać przeniknęła ciało chłopca zostawiając w jego duszy pieczęć. Pieczęć ze wszystkimi klejnotami wiedzy i zrozumienia.

Chłopiec wrócił na Ziemię. I znów wszystko było jak dawniej. Chodził do szkoły
i praktykował sztuki walki w cesarskiej szkole Tai Chi. Smok pojawiał się w snach ale było to dla niego czymś całkiem oczywistym i normalnym.

Po wielu latach Szu Han został nauczycielem Tai Chi . Jego uczniowie stawali się wielkimi wojownikami, a on w ciszy i spokoju ducha zajmował się doskonaleniem siebie.

Kiedy odchodził na niebie znów zachodziło Słońce, a Brokatowy Smok był tuż obok. Potem znów unieśli się wysoko nad chmurami nocnego nieba… mijali gwiazdy, planety i dotarli do Bramy, i znów stała się jasność… i głos powiedział wróciłeś … choć byłeś tu zawsze.. jesteś tu i nie ma Ciebie..

I pieczęć, którą dostał zaczęła wirować i srebrzysto, brokatowy pył spadał wszędzie.
Tak więc stałeś się Strażnikiem na Tu i Teraz … Niezależnie od czasu, miejsca i okoliczności…

Będziesz tam gdzie chcesz i kiedy chcesz i choć nie będziesz czasem wiedział, wiedza będzie w Tobie.
Zdałeś egzamin z pokory … i honoru… dumy i poczucia siebie.
Będziesz zawsze nawet jak Ciebie nie będzie.

I znowu wybrałeś Drogę … I oprócz Smoka wyruszyli z Tobą inni.. i pieczęć w duszy się zmieniła… i znowu jesteś…
Ma Pani syna – usłyszałeś. Będzie miał na imię Sebastian – odpowiedziała kobieta
o spojrzeniu Królowej Gwiazd. Niezwykła – tak jak jej Syn.
A Gwiezdny pył… spadał wokół …

More
Last Updated on poniedziałek, 18 Marzec 2013 06:50

Wszechogarniający mrok poprzecinany wieloma wymiarami, wiele mrocznych ścieżek prowadzących w nieznane miejsca.
Wszysko jest, a zarazem nie ma, umysł szuka oparcia w znanych sobie rzeczach i przywołuje je z pamięci.

W tej nieokreslonej przestrzeni wiszą trzy statki bramy, z załogami na pokładzie.
Z każdego statku można wypuścić się na rekonensans, przechodzę jedną bramę…

Podążam w mroku, unoszony nieznanym nurtem, dostrzegam przegłysk nikłego światła, widzę grupę ludzi i zamieszanie, nie wiem czy czegoś się boją, czy się kłócą, czy walczą ze sobą.

Przyglądając się tej sytuacji w pewnym momencie z ich kierunku dociera do mnie potężny podmuch, nie mam pojęcia co to mogło być. Kto lub co był przyczyną? Nie dane było mi się tego dowiedzieć, siła uderzenia obudziła mnie obracając na łóżku.

More
Tagi: , ,   |  Posted under Opowieści z Niejednego Snu  |  Comments  Brak komentarzy
Last Updated on czwartek, 12 Styczeń 2012 07:46

Kiedyś gram sobie w strategię czasu rzeczywistego
Mam do obrony pewien wąwóz, gdyby już mi się to udało, czeka mnie kolejne zadanie zdobyć Bramę, która jest drogą na następny poziom.
Niby mały „pikuś”, ale na wąwóz w trybie prawie natychmiastowym „przybiega” nieprzebrana banda zanim ja zdarzę postawić gdzie trzeba łuczników, jak wyślę zwiadowców do Bramy aby sprawdzić jak tam ma się sytuacja, okazuje się że wrogowie płyną niekończącą się rzeką.
Sprawdzam różne strategie a tu nic, jakby algorytm programu zaciął się i pracował na korzyść komputera;)
W pewnym momencie przychodzi do mnie gość ten z Mrocznych, już nie pamiętam dokładnie o czym rozmawialiśmy, ale pamiętam jedno „…uuu już wiem, dlaczego Ci tak źle idzie, z tą walką, nie wiesz z kim walczysz…ciekawe czy nadepnąłeś komuś na odcisk (tu lekko się uśmiechnął)i zwiał.
No to ja dalej do boju, wjechał mi na ambicję:)
To imię zatarło się w mojej pamięci, ale wiem że jest siostrą przeciwnika, który mnie wtedy sprawdzał-testował. Rozmawialiśmy o jej pracy i razem ustawialiśmy walkę tak jak trzeba, co na pewno było w niesmak braciszkowi. Rzeka wrogów po kilku potyczkach opadła i udało nam się zdobyć główne cele. Moja rozmówczyni była Uzdrowicielką.
W trakcie dowiedziałem się co nieco o polityce, która często miała wpływ na jej pracę co na pozór nie powinno mieć w ogóle miejsca. Test zaliczony.

Talenty śpią ukryte
Przyjdzie moment, że wypłyną
Dotyk otworzy im drogę
Odległość przestanie istnieć
Myślisz Jesteś tam
Oszukując czas i przestrzeń, ale nie
Serce…

2006-04-04 22:54:00

More
Last Updated on wtorek, 20 Lipiec 2010 11:07

Siedząc oddawałem się całkowicie pisaniu, na jawie dostrzegałem najmniejsze szczegóły i życie barwnego „świata” przeze mnie opisywanego. Tak jakby ziściło się moje marzenie by w ciągu dnia, na jawie doświadczać niewysłowionego, widzieć i odczuwać.
Słowami ubrać to wszystko, by inni mogli tego doświadczyć.
W pewnej chwili dostrzegłem, że z lewej strony nadbiega w moja stronę czarny wilk, a z prawej strony nadbiega niedźwiedź polarny. Pomyślałem sobie „chłopaki nie teraz, jestem zajęty” pisałem wciąż nic nie robiąc sobie z ich biegu.

Dostałem polecenie od swojej kierowniczki, zbuduj „urządzenie”, którego kształt przypominał wysoką, kilkustopniową wieżę. Moim zadaniem było przymocowanie do jej boków pojedyńczych miedzianych włosów, padło też określenie „manometr”.
Miałem to wszystko wykonać własnoręcznie posługując specjalną lutownicą, którą już kiedyś w życiu pracowałem montując delikatną elektronikę.

Kręte niekończące się schody, co jakiś czas były umieszczone bramy, przez które przechodziłem, dopingowany przez niewidzialnego kibica. Wszystko rozgrywało się jakby nie miało mieć końca, przechodziłem przez bramę wracałem i wchodziłem w następną.

Podróżowałem przez nieznane mi kraje, mając do dyspozycji tylko prostą mapę i naniesione na niej punkty. Niebieskie to miejsca, w których już byłem, a czerwone miejsca jeszcze nie odkryte.
Każde miejsce było wieżą lub zamkiem, spotykałem się tam z bliżej nieokreślonymi istotami, z którymi prowadziłem bliżej nieokreśloną wymianę handlową.

Widzę, że moje akwarium stoi na wyższej półce, być może bym spojrzał na nie pod innym kątem. Karmiąc ryby unoszę część pokrywy, okazuje się, że w pokrywie jest ukryta dodatkowa półka, z której wysypują się ogromnie płatki karmy dla ryb.

Miasto, które oddycha na nowo, skryte przez wieki w czeluściach ziemi. Znika warstwa ziemi, spod której wyłania się rzeka, już nie jest ona podziemnym kanałem, a na jej brzegach tkwią poskręcane drzewa, które na nowo będą uczyć się słońca.

Wróciłem z podróży, wypakowałem swoje bagaże z autobusu, ich ogrom mnie rozśmieszył, jakby to był bagaż drużyny piłkarskiej, a nie jednej osoby. Scena się zmieniła, ale miejsce to samo, z tą różnica, że teraz to był wysoki wyszynk, do którego były przymocowane uchwyty do wspinaczki skałkowej, podciągałem się na jednej ręce rozmawiając swobodnie.

Jechałem autobusem z grupą ludzi, wszyscy mieli wspólne bilety, jeden bilet na dwie osoby.
Ja miałem wspólny bilet ze swoją zmarłą Babcią.

Widzę dziewczynę na szpitalnym łóżku, piszącą poezję ołówkami samopiszącymi, którą później sam czytałem.

More
Last Updated on sobota, 30 Maj 2009 08:48

Droga Miłości prowadzi…
Droga Mocy i Magii prowadzi…
Każda ma swój kierunek
Jak stroma jest ścieżka łącząca je obie…

Idziesz jak linoskoczek, a
Ból z Pustką żonglują twym sercem
Tej nocy w mych żyłach popłynęła Magia i Moc
Zamykane Bramy krzyczały w Naszych sercach
O wspólne życie i pamięć Pełni
Noc kiedy Plemię stało się mną, a ja Nim
Stała się dniem nadziei, walką o jutro…
Nasze jutro!

2004-11-20 17:45:20

More
Tagi: , , , , , , , ,   |  Posted under listopad 2004  |  Comments  Brak komentarzy
Last Updated on poniedziałek, 2 Marzec 2009 06:10

Wszedłeś w światy już nie jako turysta, czy przechodzień, lecz prawowity członek Rodzin nienazwanych mimo swego istnienia prawdziwego… stałeś się Nowym Adamem Ziemi i Nieba w własnej galaktyce…. aż do czasu gdy przekroczysz kolejne bramy i staniesz się ……. mając moc i siłę Gatrostery…. powoli wypełnisz to co jest Twym powołaniem, powoli ziścisz to, co Twym zadaniem…. i staniesz się WOLNOŚCIĄ……….

2004-07-20 16:49:28

More
Tagi: , , , , , , , ,   |  Posted under lipiec 2004  |  Comments  Brak komentarzy
Last Updated on sobota, 7 Luty 2009 07:17

Przeczytałam Cię tam gdzie przeszłość styka się z przyszłością w teraźniejszości…
Rzadko się chce wejść aż tak głęboko, rzadko się chce aż tyle wiedzieć… wiedziałam,…. tak jak i to, że Miszali ( Duch połączenia powietrza i wiatru) stał się twym cieniem. Obrazy i odczucia popłynęły, jak krew w żyłach odrodzonych… bo Ty jesteś odrodzony w tym co jest Twym przeznaczeniem…
Zaczęło się….to co tylko TY możesz zatrzymać jednym słowem, wstrzymując tym samym przepływ Daru, energii, mocy i…. tego co jeszcze jest nienazwane….
Nigdy nie mówiłam, że będzie prosto…. i nie będzie… proste….. a zarazem nie jest krzywe….
Czy to jest istotne czy uda się opisać…/ My znamy prawdę…. Energie, światy, istoty i moce wiedzą jaka droga jest za nami, w nas i przed nami…. To co naprawdę się liczy to, czy dojdziemy tam gdzie zmierzamy….. czy dojdziesz Ty tam gdzie masz w swym Ertosigarze ( rozwój w różnych czasach i rzeczywistościach, światach)dotrzeć.
Światy zaczęły się przenikać…. bo one zawsze przenikają, to tylko my jako ludzie ograniczamy ich poznawanie i odkrywanie…
Zmagania od Bramy do Bramy, a każda miała wyższą cenę… bo nie ma rozwoju bez ceny….
Odczytanie za odczytaniem, spotkanie za spotkaniem ze Światami, istotami, sobą samym… prawdziwym, bo na nowo odkrytym w prawdzie swego wnętrza….

2004-07-07 09:08:17

More
Last Updated on czwartek, 5 Luty 2009 09:05

Poświęcenie życia uratowało życie.
Ile razy żegnaliśmy się by rankiem już nie dotknąć, nie poczuć, bliskości siebie.
Te chwile ponownych zetknięć ust i głuchego krzyku „Jesteś”.
Bramy zabrała przeszłość nadeszły Wrota.

2004-06-21 11:15:50

More
Tagi: , , ,   |  Posted under czerwiec 2004  |  Comments  Brak komentarzy
Last Updated on środa, 4 Luty 2009 10:00

Nasza podróż zaczęła się zeszłego roku krótką rozmowa,która tego samego dnia skończyła się wieczornym spacerem i bliższym poznaniem…choć już wtedy zdawałaś sobie sprawę, że zaczyna się coś w Twoim i moim Życiu.
Nigdy nie zapomnę jak dostałem od Ciebie batonem po głowie:)
Siedzieliśmy kilka metrów od siebie przy komputerach, wtedy ukryłaś prawdziwy powód tego rzutu.
Prawda jest taka, którą mi później wyjawiłaś, że otworzyłem drzwi od dawna zamknięte przez Ciebie.
Od tego momentu nasze drogi rozeszły się na kilka tygodni.
Przestraszyło Cie to…powstały pytania „Kim jest ten człowiek?”, człowiek który zniszczył zabezpieczenia i otworzył Okno Mroku.
Wróciłaś…
Na nowo zaczęliśmy rozmawiać, zaczęłaś mi opowiadać to czego doświadczyłaś w swoim życiu, przez co musiałaś przejść,jaką cenę przyszło Ci zapłacić, a co w niedopowiedzeniu wiedziałaś że ja zacznę doświadczać…
Kolejnym przełomem był delikatny dotyk dłoni…chciałaś się odegrać za rozbicie od dawna zamkniętego.
Stało się to w opuszczonym parku cmentarzu.
Przeczytałaś mnie…
Znów zaskoczenie, dlaczego i dlaczego tak mocno, przełamując bariery skoro nie chciałaś aż tak głęboko wejść.
Popłynęły obrazy, odczucia…
Zamiast odegrania zostało zdziwienie.
Zaczęło się….
Od tej pory wszystko ruszyło, zacząłem zmieniać powoli swoje życie.
Tylko Ty wiesz, że nie było to proste.
Tylko ja pozostałem, wiedząc jak wiele Cię to kosztowało.
Nie wiem czy kiedyś uda nam się opisać to wszystko co miało miejsce.
Wszystkie wątki, rozterki, naszą walkę o to aby iść do przodu.
Światy zaczęły się przenikać.
Zmagania od Bramy do Bramy, a każda miała wyższą cenę…
Odczytanie za odczytaniem, spotkanie za spotkaniem ze Światami…
2004-06-21 11:01:04

More
Tagi: , , , , , ,   |  Posted under czerwiec 2004  |  Comments  Brak komentarzy
Last Updated on środa, 4 Luty 2009 02:18

    Copyright by Śniący 2010
Przejdź do paska narzędzi