Medytacja | Fabryka snów - sztuka śnienia, medytacja, rozwój, warsztaty. Medytacja | Fabryka snów – sztuka śnienia, medytacja, rozwój, warsztaty.

Kontakt On-line

1748665

Spotkania, warsztaty

Pamiętnik znaleziony w śnie

Posts Tagged ‘Medytacja’


Jak odnaleźć klucz do własnego języka symboli sennych ?

Większość z nas szuka odpowiedzi w sennikach, po znalezieniu właściwego symbolu poprzestaje na tym i nie szuka już innych wyjaśnień czy zrozumienia sennych wydarzeń.

Jest to często zupełnie pozbawione sensu, ponieważ każdy człowiek jest indywidualnością i podąża własną Drogą Życiową, zbierając własne doświadczenia.

Fakt – znajomość symboli, czy archetypów może nam pomóc w interpretacji snu, ale wchodzenie w sztywne ramy, jakie wyznacza sennik, ogranicza nas samych i często prowadzi w ślepe zaułki strachu i oczekiwania na rzeczy, które mogą się nigdy nie wydarzyć, a myśląc o nich intensywnie sprowadzimy je na naszą drogę.

Jeśli jednak nie znalazłeś odpowiedzi w sennikach, a chciałbyś zrozumieć swoje sny…

Zapraszam Cię do bezpłatnej rozmowy 🙂

Mój login skype: rainbow_river

1748665                        snienie@snienie.net

 

Dodatkowe informacje można uzyskać również wysyłając zapytanie poprzez formularz.

Twój nick (wymagane)

Twój e-mail (wymagane)

Temat

Twoja wiadomość

More
Last Updated on sobota, 15 Kwiecień 2017 06:26

Śnimy odkąd istniejemy. Śnienie i sny są nieodłączną częścią naszego życia.

Każdy z nas śni więcej lub mniej, niektórzy po obudzeniu pamiętają najdrobniejsze szczegóły, inni stwierdzają, że nie są w stanie niczego sobie przypomnieć.

Oba te światy wzajemnie się przenikają. Sny niosą często ważne dla nas odpowiedzi, których poszukujemy ale nie możemy dostrzec zajęci i zabiegani w ciągu dnia. Odpowiedzi te mogą dotyczyć naszych problemów, mogą być również doskonałym materiałem do pracy z emocjami i stresem dnia codziennego.

W tym miejscu chcę zwrócić Twoją uwagę na zapamiętywanie snów, emocji, myśli
i wszystkiego tego, czego doświadczamy w tych na pozór prozaicznych chwilach.

Pamięć „senna” często funkcjonuje zupełnie inaczej. Zdarza nam się zapominać obraz snu, ale pamiętamy sny innymi zmysłami. Pamiętamy na przykład zapach, muzykę, głosy – albo czujemy emocje ze snu; czasem nie pamiętamy nic – ale mamy poczucie, że to, co nam się śniło było dla nas bardzo ważne.

Jak pracować ze snami?

Praca nad zapamiętywaniem snów pozwoli Tobie wejść w lepszy kontakt ze snami, a tak naprawdę z własnym wnętrzem. Zaczniesz dostrzegać, ile rzeczy tak naprawdę dzieje się
w naszej nieświadomości, a które do tej pory umykały gdzieś na granicy widzialności czy zrozumienia.

Pierwszy Twój krok sprowadza się do prowadzenia indywidualnego „dziennika snów”,
w którym będziesz systematycznie zapisywać swoje senne doświadczenia.

Nie staraj się tworzyć literackich dzieł, bo wtedy może umknąć Ci istota snu.
Zapisuj „słowa klucze”, które pojawią się spontanicznie.

Zapisywanie, wzmocni Twoją koncentrację i zdolność zapamiętywania snów.
Budząc się rano nie biegnij do budzika, aby go „ukatrupić”, leż spokojnie, nie otwieraj oczu i powoli przypomnij sobie, co Ci się śniło.

Jak odnaleźć klucz do własnego języka symboli sennych ?

Większość z nas szuka odpowiedzi w sennikach, po znalezieniu właściwego symbolu poprzestaje na tym i nie szuka już innych wyjaśnień czy zrozumienia sennych wydarzeń.

Jest to często zupełnie pozbawione sensu, ponieważ każdy człowiek jest indywidualnością i podąża własną Drogą Życiową, zbierając własne doświadczenia.

Fakt – znajomość symboli, czy archetypów może nam pomóc w interpretacji snu, ale wchodzenie w sztywne ramy, jakim jest sennik ogranicza nas samych i często prowadzi
w ślepe zaułki strachu i oczekiwania na rzeczy, które mogą się nigdy nie wydarzyć, a myśląc o nich intensywnie sprowadzimy je na naszą drogę.

Każdy jest inny, często pochodzimy z różnych kultur, mamy inne doświadczenia życiowe, różne problemy i radości, jest tyle zmiennych, z których zdajemy sobie sprawę i jeszcze więcej o których nie mamy najmniejszego pojęcia.

Być może jest to po prostu wygoda, ot przeczytać w senniku, co znaczy dany symbol i na tym poprzestać, bo przecież już książka odpowiedziała wyczerpująco na nasze pytanie.

Jeśli jednak nie znalazłeś odpowiedzi w sennikach, a chciałbyś zrozumieć siebie
i rozpocząć pracę nad sobą wykorzystując w tym celu przekaz z marzeń sennych –
Jestem do Twojej dyspozycji.

Jeśli  poszedłeś dalej i zadałeś sobie pytanie:

Dlaczego pojawiają mi się takie, a nie inne obrazy ?
Jaka może być tego przyczyna?
Czym jest dla mnie ten sen, jaką niesie informację dla mnie ?

Zastanów się … Poszukaj odpowiedzi w sobie, a nie w sztywnych ramach.

Jeśli trafiłeś tutaj i czytasz ten tekst – być może to nie jest przypadek.

Jeśli chcesz pomogę Tobie – Tu i Teraz jestem dla Ciebie.

More
Last Updated on sobota, 15 Kwiecień 2017 06:28

Z reguły ciężko jest samemu dostrzec, co należałoby zmienić,
jak to zrobić, ale od czego są rozmowy.

Jeśli uznasz, że chcesz coś z tym zrobić, zapraszam do kontaktu.

Mój login skype: rainbow_river

 

Zastanawiasz się nad konsultacją?

W takim wypadku zapraszam do rozmowy mailowej, czy przez komunikator internetowy.

Rozmowa pozwoli Tobie na zdecydowanie, czy chcesz wspólnie ze mną pracować nad swoim problemem.

1748665

Dodatkowe informacje można uzyskać również wysyłając zapytanie poprzez formularz.

Twój nick (wymagane)

Twój e-mail (wymagane)

Temat

Twoja wiadomość

More
Last Updated on sobota, 15 Kwiecień 2017 06:27

Przychodzą w naszym życiu chwile, kiedy otwierają się przed nami nowe możliwości postrzegania świata i samych siebie. Okazuje się, że to w czym żyliśmy i jak postrzegaliśmy jest tylko drobniutkim wycinkiem i żeby nie było za łatwo
w dodatku w wielu przypadkach opatrznie interpretowanym.

To jak wejście w rzekę, gdy nie chcemy się już cofnąć, a nasze wady, schematyczne zachowania wciąż starają się nam przeszkodzić w powrocie do naturalności.

Wejście w nurt rzeki pomaga nam pokonywać nasze słabości
i doskonalić samych siebie, wspiera w obranym kursie pomimo obaw i lęków, które się w nas piętrzą.

Z każdym krokiem odkrywamy wciąż nowe fakty, zmieniające nas, ale pomimo tych różnych doświadczeń przyjemnych
i nieprzyjemnych, radosnych i pełnych bólu, idziemy do przodu, przed siebie, a może wciąż do siebie.

Postanowiłem stworzyć tę stronę dla wszystkich tych, którzy zaczynają dostrzegać,
że nie wszystko jest tym, czym się wydaje być.

 Uważność – medytacja > Zmiany świadomości – rozwój < Ruch

Wielu z nas sądzi, że potrzebne są specjalistyczne ćwiczenia, bardzo tajemne techniki, inicjacje wysokiego stopnia,
a jest inaczej…

W rzeczach prostych i codziennych jest nasza ścieżka, jest tak blisko, a my wciąż jej nie dostrzegamy,bo nigdy nie była ukryta.

Przyzwyczajenia pchają nasz umysł w myślenie, że tylko rzeczy wyjątkowe i bardzo skomplikowanie są wstanie odkryć przed nami cały Wszechświat.

Pozostaje tylko jedno pytanie, czy uczynimy wysiłek aby zmienić dotychczasowe swoje życie, wybierając może nie łatwą drogę, ale odkrywającą przed nami przedsmak wolności.

Tematy konsultacji i warsztatów:

– prowadzenie warsztatów medytacyjnych i warsztatów śnienia

– pomoc w uwolnieniu się od psychomanipulacji

– wzmocnienie postawy asertywnej

– pomoc w rozpoznaniu i uwolnieniu od negatywnych wpływów  i różnych zagrożeń duchowych

– pomoc w uwolnieniu od toksycznych związków

– pomoc w odnalezieniu własnego klucza do marzeń sennych

– praca ze snami, interpretacja i analiza, wykorzystanie pracy ze snami w procesie samopoznania i integracji wymiaru świadomego i nieświadomego osobowości

– pomoc w odnalezieniu drogi rozwoju duchowego

– rozpoznanie i pomoc w przezwyciężaniu destrukcyjnych wzorców zachowań

 

More
Last Updated on sobota, 15 Kwiecień 2017 06:25

new

Nazywam się Sebastian Miech i stworzyłem tę stronę szczególnie z myślą o ludziach którzy chcą pokonać swoje życiowe  problemy i odkryć swoją wewnętrzną siłę.
Pomyślałem również o sobie, ponieważ wymiana doświadczeń rozwija i ubogaca.

W swojej pracy wykorzystuję przeróżne metody, pamiętając jednak o indywidualnym podejściu do każdej osoby. Zawsze była bliska mi medytacja, przez wiele lat wędrowałem ścieżkami  Wschodu, by dotrzeć na Zachód.

Poznawałem różne tradycje i szkoły buddyjskie, różne formy bioenergoterapii, techniki medytacyjne.

Dodatkowo od dziecka  dostrzegam to co jest niewidoczne lub nieistotne dla innych.
Dla jednych jest to błogosławieństwem,
dla innych przekleństwem.

Uczyłem się z tym żyć. Odczytując symbole, znaki i inne formy przekazu.
Doświadczałem i uczyłem się na błędach.
Z biegiem czasu moja wrażliwość stała się moją siłą.

Empatia, synestezja, wizyjność, wchodzenie w światy niefizyczne, poznanie bytów i różnych rodzajów istot, a co za tym idzie umiejętność ich rozpoznawania – to część umiejętności, które dane jest mi posiadać.

Szukając siebie, szukając Boga  –  zatoczyłem koło.

Wiedza i doświadczenie, wiara i zaufanie – nad tym wciąż pracuję grając w drużynie Boga.

 

Śnimy odkąd istniejemy. Śnienie i sny są nieodłączną częścią naszego życia.

Dużo miejsca w mojej działalności zajmuje  praca ze snami.
Czym jest praca ze snami ?
To między innymi odkrywanie indywidualnego języka symboli sennych zależnych od doświadczeń życiowych .
Chętnie dzielę się zdobytą wiedzą i doświadczeniem.

Zajmuję się :
– prowadzeniem warsztatów medytacyjnych i warsztatów śnienia
– pomocą w uwolnieniu się od psychomanipulacji
– wzmocnienie postawy asertywnej
– pomocą w rozpoznaniu i uwolnieniu od negatywnych wpływów
– pomocą w naprawieniu  toksycznych relacji w związkach lub uwolnieniu się od nich
– wskazówki w odnalezieniu własnego klucza do marzeń sennych
– uczę pracy ze snami, interpretacji  i analizy
– pomocą w odnalezieniu drogi rozwoju duchowego
– uczę jak rozpoznać i przezwyciężyć destrukcyjne wzorce oraz zachowania

Żyjemy w czasach chaosu i osiągnięcie wewnętrznej harmonii jest kluczem do sukcesów w każdej dziedzinie życia. Praca nad sobą pomaga w świadomym kształtowaniu swojego życia, bez ulegania wpływom i daje siłę by trudności, które nas spotykają były dla nas źródłem rozwoju.

Jeśli chcesz rozpocząć świadomą wędrówkę i nauczyć się siebie – Tu i Teraz jestem dla Ciebie. Nie dam Ci gotowych odpowiedzi, ale pomogę Ci je odnaleźć w Twoim wnętrzu. Sam odkryjesz swoją siłę i skarby ukryte na dnie własnej duszy – Ja tylko pomogę Ci nie zabłądzić i pokażę drogowskazy.

Wybór drogi zawsze będzie należał do Ciebie.

 

Bajka o Brokatowym Smoku

More
Last Updated on sobota, 15 Kwiecień 2017 06:24

Medytacja ta jest wprowadzeniem do Medytacji odcinania więzów. Otrzymałam ją przed wielu laty od znajomych, nie wiem więc kto jest jej autorem. Jeżeli zidentyfikujesz autora, zostaw mi wiadomość w komentarzach – usunę ją z bloga lub poproszę o pozwolenie jej publikowania.

More
Last Updated on sobota, 25 Wrzesień 2010 07:52
by ułatwić nasz kontakt z Wyższym Ja
Medytację tę otrzymałam przed wielu laty od znajomych, nie wiem kto jest jej autorem. Jeżeli zidentyfikujesz autora, zostaw mi wiadomość w komentarzach – usunę ją z bloga lub poproszę o pozwolenie jej publikowania.
Usiądź wygodnie, rozluźnij się, dłonie otwarte do góry, złożone na udach, oczy zamknięte lub otwarte. Chwyć wstążkę jakiegokolwiek koloru i trzymaj ją w dłoni – jako połączenie z wyższym Ja. Nawiąż z nim kontakt za pośrednictwem tej wstążki i poproś je, aby obdarzyło cię przewodnictwem podczas tej sesji medytacyjnej.
More
Last Updated on czwartek, 9 Listopad 2017 08:17

Jakiś czas temu, wraz z przyjaciółmi wpadliśmy na pomysł napisania tego i owego o Króliczej Norze w formie dialogu. Wspólnie myśleliśmy nad pytaniami i wspólnie dochodziliśmy do odpowiedzi.
Teraz zachęcam i Was, byście zadawali pytania, i udzielali odpowiedzi. Kto wie, może z tych dialogów powstanie ciekawa książka wywiadu rzeki?
Poniżej zamieszczam rozmowę o tym, czym dla nas jest Królicza Nora i jak do niej wejść. Mam nadzieję, że zachęcimy Was do zagłębienia się w nią i zadawania kolejnych pytań, oraz szukania odpowiedzi.

Alicja w Krainie Czarów

Co to jest Królicza Nora?

Królicza Nora to takie magiczne miejsce, do którego trafiasz, gdy jesteś gotowa,aby poznać odpowiedź na pytanie, „Kim w Istocie Jestem”? Bardzo dobrze istotę Króliczej Nory oddają dwie z przypowieści zebranych przez Anthonego de Mello w cykl „Minuta Mądrości”:

Mistrz rzekł do człowieka interesów:
-Jak ryba ginie na suchym lądzie, tak i ty, gdy pochłaniają cię sprawy tego świata, umierasz. Ryba musi wrócić do wody – ty zaś musisz powrócić do samotności.
Człowieka interesów ogarnęło przerażenie.
– Muszę więc porzucić interesy i wycofać się do klasztoru?
– Ależ nie. Zajmuj się nadal swoimi sprawami, i wejdź w siebie – w głąb swego serca!

I druga:

Uczeń prosił o słowo mądrości.
Mistrz rzekł:
– Idź, usiądź w swojej celi, a ona nauczy cię mądrości.
– Ależ ja nie mam żadnej celi. Nie jestem mnichem.
– Ależ masz ją. Wejrzyj w siebie!

Zatem „Królicza Nora” to serce.

Serce i umysł. Ale też coś więcej. Królicza Nora to nasza dusza, jej najgłębsza głębia, do której musimy docierać krok po kroku, najlepiej stopniowo i powoli. I raczej w samotności.

Dlaczego właśnie tak?

Bo samotność sprzyja zanurzaniu się w siebie, w swoje Ja. Nic nas nie rozprasza, nic nie odciąga naszej uwagi od nas samych. A istotą Króliczej Nory jest właśnie poznanie siebie i przetransformowanie.

Przetransformowanie?

Dokładnie tak. Ten, kto decyduje się na wejście do Króliczej Nory, robi to,ponieważ chce poznać, Kim Jest w Istocie. Ale samo poznanie nie wystarczy, gdyż dusza raz obudzona będzie dążyła do samorealizacji,samoświadomości i samodoskonalenia. Po przebudzeniu w Tu i Teraz, nie będziemy tacy sami.

Nawiązujesz cały czas do książki „Alicja w Krainie Czarów”, jednak o ile pamiętam Alicja pobiegła za Królikiem z ciekawości, nie z potrzeby serca.

Biały Królik to symbol. Nikt poza Alicją go nie zobaczył, ponieważ nie był gotowy by go ujrzeć. A nawet, jeśli ktoś poza Alicją zobaczył królika,nie był zainteresowany ruszeniem w pogoń. Alicja jednak miała dość odwagi. Pobiegła za nim i co więcej odważyła się wejść do Króliczej Nory. Zagłębiła się w niej, odbyła podróż w głąb swej duszy i odnalazła ją. Wtedy się przebudziła. Stała się nową Alicją, ukształtowaną odnowa.

Alicja w Krainie Czarów

Jak wejść do Króliczej Nory?

Wejście do Króliczej Nory jest i łatwe i trudne. Wiemy już, czym jest Królicza Nora, więc teraz od nas tylko zależy wybór drogi, jaką do niej dotrzemy. A także decyzja, jak głęboko chcemy do niej wejść. Na pewno pomocna tu będzie medytacja. Wyciszenie i zagłębienie się w siebie, to dobry początek tej podróży. Polecam też afirmacje?

Afirmację?

Tak.Właściwie przeprowadzona afirmacja ułatwia wejście do Króliczej Nory.Afirmację powinno się prowadzić w ten sposób, że w specjalnie założonym zeszycie z jednej strony kartki piszemy afirmacje, a obok emocje i uczucia, jakie się przy tym pojawiają. To na nie trzeba zwracać szczególną uwagę, gdyż one wskazują nam, na istotę problemu, z którym powinniśmy się zmierzyć.

I właśnie te emocje pomogą nam wejść do Króliczej Nory?

Tak.Ponieważ, podobnie, jak w afirmacjach, wskazują nam istotę problemu, a często wydobywają na wierzch ukryte lub zepchnięte na dno duszy sprawy do przepracowania.

A jeśli ktoś nie afirmuje? Jak ma wejść do Króliczej Nory?

Jeśli nie afirmuje, zachęcam do tego by zaczął .A, co do sposobów na wejście do Króliczej Nory, jak powiedziałam wcześniej, każdy sam musi znaleźć dla siebie najlepszą metodę. Jest jednak kilka przydatnych do tego technik pracy ze sobą.
Przede wszystkim powinniśmy zacząć od odpowiedzenia sobie, jak głęboko chcemy do tej Króliczej Nory wejść? I nie rzucać się w nią jak Alicja, ale wchodzić do niej powoli i stopniowo.

A czy nie lepiej od razu wpaść do Króliczej Nory głową w dół, jak Alicja i mieć tę podróż za sobą raz na zawsze?

Czy raz na zawsze, to się okaże z czasem. Bo w życiu bywa i tak, że się do Króliczej Nory wraca. A nawet idzie się dalej, jak nasza Alicja. Aż na drugą stronę lustra. Ale wracając do Króliczej nory, moim zdaniem nie warto wpadać na samo jej dno od razu, byle szybko, byle mieć to za sobą. Tym bardziej, że ta podróż bywa czasem dość bolesna i trudna. Dlatego zachęcam, by wchodzić w nią głęboko, ale stopniowo. Pamiętajmy,że to nie jest wymuszony podwieczorek w gronie nielubianych cioć, który chcemy, mówiąc kolokwialnie „odwalić” i mieć z głowy. To podróż wgłąb siebie, oczyszczanie pewnych wzorców, zmiany matryc. Tu trzeba uwagi, skupienia i sumiennego przyłożenia się do wykonania misji, jakby powiedział mój syn .

Co zatem polecasz na początek?

Analizę siebie i odpowiedzenie sobie na pytania, co się nam w nas podoba, a co nie. I podzielenie tego na emocje i uczucia. Na pewne stany w nas. Warto spisać te emocje oraz uwagi, jakie się pojawiają w nas przy pisaniu. Pozwólmy myślom i uczuciom płynąć swobodnie i obserwujmy, gdzie nas prowadzą. Następnie na podstawie naszych notatek sporządźmy sobie listę zdań skojarzeniowych. Np. z zapisów wychodzi, że mamy kompleks niższości, formułujemy, więc zdania w stylu:
1. Kiedy patrzę w lustro widzę……
2. Moje ciało jest….
3. W pracy uważają mnie za
4. W szkole uczyłam się…
5. Jestem osobą o….
6. Interesuję się….
Itd.,itp. Lista takich zdań może, a nawet powinna być długa. Odpowiedzi zaś powinny padać na zasadzie właśnie skojarzeń, a nie dogłębnej analizy. Piszemy zdanie i pierwszą skojarzeniową odpowiedź, jaka przyjdzie nam do głowy. Następnie spokojnie analizujemy te odpowiedzi. Weźmy dla przykładu pierwsze zdanie i niestety możliwą i częstą odpowiedź:

Kiedy patrzę w lustro widzę…. Brzydką osobę.

Zastanówmy się, dlaczego udzieliliśmy takiej, a nie innej odpowiedzi. Co w nas postrzegamy, jako brzydkie? I dlaczego postrzegamy to w ten, a nie inny sposób. Od kiedy tak siebie postrzegamy, itd., itp. Przeanalizujmy bez krytyki każde ze zdań i odpowiedzi.

I to pomoże wejść do Króliczej Nory?

To pozwoli wejść do niej nieco głębiej. Bo w Króliczej Norze jesteśmy od dobrej chwili

Czy możesz rozszerzyć ten swoisty dialog Alicji, podać więcej przykładów?

Ja to nazywam „Dialogami Emocjonalnymi”. Swoją podróż do Króliczej Nory zaczęłam od wypisania sobie kilku zdań skojarzeniowych odnośnie siebie samej. Odpowiedzi nie bardzo przypadły mi do gustu, jednak dały wstępny szkic, na co powinnam zwrócić uwagę. Następnie weszłam do Króliczej Nory i rozpoczęłam dialog sama ze sobą. Był to rodzaj wywiadu ze sobą. Zadawałam pytania i udzielałam odpowiedzi. Co ciekawe, choć miałam szkic pytań, podobnych do tych, które przytoczyłam wyżej, to w trakcie tej swoistej rozmowy wypłynęło na powierzchnie wiele innych spraw. Ktoś mi bliski, powiedział kiedyś, że jedno wynika z drugiego i właśnie wtedy zrozumiałam, co miał na myśli. „Przepracowywałam jedno, a zaraz pojawiało się drugie coś. To jak w te związku przyczynowo skutkowego.Jedno wynika z drugiego.

Jak prowadzić takie dialogi emocjonalne?

Jak się chce ;).A całkiem poważnie, tu każdy musi znaleźć swoją metodę. Ja np lubię łączyć wizualizację z pisaniem. Zwykle wygląda to tak, że wizualizuję sobie ustronne i spokojne miejsce, moją własną Króliczą Norkę, cichą,bezpieczną i oddaloną od świata. Często wizualizuję sobie też jakiegoś rozmówcę i to on zadaje pytania, ja odpowiadam. Czasem rozmówca wytykami te rzeczy, przed którymi nie chciałam się przyznać. Potem spisuję te dialogi, w formie mini opowieści. W trakcie spisywania często pojawiają się jeszcze nowe pytania, wychodzą na jaw nowe rzeczy, nowe matryce do zmiany. I je także „przepracowuję”.
Spisywanie ma też tę zaletę,że łatwo do dialogu wrócić po czasie, przeanalizować go i uzupełnić.Pamięć zaś bywa zawodna, więc ja spisuję. Poza tym każdego dnia coś się w nas zmienia, my sami się zmieniamy, tym szybciej, im głębiej zanurzamy się w Króliczą Norę. Więc wracając do pewnych rzeczy po czasie, patrzymy na nie już innym okiem.
Jednak w pracy ze sobą każdy sam musi znaleźć swoją złotą metodę. Bo każdy z nas jest inny, co dobre dla mnie, dla innego będzie raczej utrudnieniem lub rozproszeniem. Choć zachęcam by jednak te swoje dialogi spisywać, lub notować najbardziej istotne rzeczy i sprawy, jakie się ujawnią.

Nowe zdjęcia Alicji z Krainy Czarów

zachęcam do zadawania kolejnych pytań

More
Last Updated on wtorek, 10 Sierpień 2010 12:37

Obraz medytującej osoby, siedzącej w pozycji lotosu lub po turecku, o spokojnym obliczu, przymkniętych powiekach, na stałe zagościł już w naszej świadomości. I to na tyle mocno, że wiele osób uważa, że do medytacji potrzebna jest cisza, spokój, stosowna muzyka czy pozycja medytacyjna.

Owszem, miło jest, kiedy mamy te wszystkie dodatki. Jednak ich brak nie wyklucza możliwości zagłębienia się w siebie.

Nie sztuką jest medytować w ciszy, spokoju, niedziałaniu. Buddyjski mnich pogrążony w sobie, może się zanurzać we własnej duszy i w duszy wszechświata, bez ryzyka, że wyrwie go z tych głębin dziecko, telefon, obowiązki domowe. Taki mnich może sobie trwać w lotosie i medytować. A my? W wirze i natłoku codzienności, jaką mamy szanse na zagłębienie się w sobie?

More
Last Updated on niedziela, 17 Październik 2010 07:57

Obszerny fragment wywiadu dla „La Vanguardia” udzielonego przez Are Holena, norweskiego eksperta od stresu pourazowego. (http://portalwiedzy.onet.pl/4868,11116,1608225,1,czasopisma.html)
Zacząłem praktykować jogę i medytację w wieku 16 lat; rok wcześniej zachorował mój ojciec, również lekarz. Medytacja pozwoliła mi nawiązać kontakt z moim wnętrzem, zrozumieć własne emocje. To było fascynujące doświadczenie z egzystencjalnego punktu widzenia.

More
Last Updated on poniedziałek, 2 Sierpień 2010 12:29

    Copyright by Śniący 2010
Przejdź do paska narzędzi