>

Sen.świadomy sen.sny.śnienie.oobe.ld.medytacja.podświadomość.psychologia

Śnimy odkąd istniejemy, śnienie i sny są nieodłączną naszą częścią…

Odświeżone z pamięci

ElSol | 18 grudnia 2009

Motywem przewodnim była specyficzna atmosfera, nocne niebo, i nie znane mi statki powietrzne o charakterystycznej budowie. Małe czarne piramidki, z czerwonymi oznaczeniami na bokach. Sytuacja kilkakrotnie się powtarzała , widocznie kilka razy w niedługim okresie czasu – dni wchodziłem na ten sam teren.
Łączącym elementem były nieduże istotki, mieszkańcy tych terenów. Trochę mi to zajęło zanim [...]

Wielkość

ElSol | 18 grudnia 2009

Moje Trzecie Imię…
Rzeka mojego dzieciństwa, kąpałem się w niej, łapałem ryby, tak wiele dni spędziłem w jej pobliżu. Pamiętam jak dziś, byłem małym “szkrabem”, któremu nie chciało się iść na jakąś lekcję, bo jak tu nie iść skoro Rzeka wylała.
Jak można przepuścić taką okazję, potworzyły się zakola w których zostało uwięzionych mnóstwo ryb.
Pamiętam radość jak [...]

Chwila z życia kropli wieczna jest w pamięci…

ElSol | 18 grudnia 2009

Czasami tak mam…majestatyczna bezgraniczność Wszechświata, a tu nagle… i mój pokładowy GPS wariuje i wszystko bierze “w łeb”…
Raz było to tak…
Wpadłem do “głowy” pewnego kloszarda i jego “bazy” gdzie się zatrzymał;), co się na słuchałem i po odczuwałem jego i tego co go otaczało…
Innym razem tak…
Czuję wiatr, stojąc na środku ogromnego placu, wpatruję się w [...]

Siostra Malakai

ElSol | 18 grudnia 2009

Tak dawno to już było
Ona przyszła pierwsza by pamięć mą rozbudzić
Ukazując to co mi nieznane i tych z dawnych wieków
Postawiłem pytanie dlaczego Ty, odpowiedź była żartem “Bo nikt inny nie chciał, ale mówiąc już poważnie odpowiednia osoba do odpowiedniej osoby…”
Siostra Cesarzowej, ciekawa świata i ludzi, poznawanie jej napędem i pasją
Ciekawe cóż teraz porabia?
Czasami jest tak, [...]

Pamięci Anneliese

ElSol | 2 grudnia 2009

Pojechałem na konsultacje w sprawie pracy dyplomowej, jakże radosna musiała być moja mina na widok wywieszki, że “psorek” zjawi się najwcześniej z 4 godziny.
Nic innego mi nie pozostało jak w tył zwrot i iść “w miasto”.
Odwiedziłem gggigantyczny sklep, a wcześniej zaglądałem też do księgarni, ale jakoś książki, które oglądałem nie przemawiały do mnie. Dotarłem na [...]