Obszerny fragment wywiadu dla „La Vanguardia” udzielonego przez Are Holena, norweskiego eksperta od stresu pourazowego. (http://portalwiedzy.onet.pl/4868,11116,1608225,1,czasopisma.html)
Zacząłem praktykować jogę i medytację w wieku 16 lat; rok wcześniej zachorował mój ojciec, również lekarz. Medytacja pozwoliła mi nawiązać kontakt z moim wnętrzem, zrozumieć własne emocje. To było fascynujące doświadczenie z egzystencjalnego punktu widzenia.
Posts Tagged ‘prawda’
„Zastraszę cię, wejdę z butami w twoje życie, naładuję cię poczuciem winy i odrę cię z wszelkiej pewności siebie, bo w ten sposób mogę utrzymać nad tobą kontrolę – by pokazać ci, jak bardzo cię kocham!”
Nie pamiętam już, w której z książek znalazłam to zdanie, które umieściłam w nagłówku bloga. Brzmi ono jak chora definicja najwznioślejszej z uczuć – miłości. Miłości do dziecka, do rodziców, do współpartnera, do przyjaciela… Poraziła mnie prawda krzycząca zza tych słów. Destrukcja, zniewalanie, niszczenie tożsamości drugiego człowieka – i to wszystko w imię miłości (!).
- Czy miłością jest zastraszanie, szantaż, odzieranie z człowieczeństwa drugą istotę ludzką?
- Czy miłością jest ograniczanie, nadmierna kontrola i manipulacja wolną wolą drugiego człowieka, zmuszając w ten sposób do podporządkowania go sobie?
- Czy miłością jest zadawanie bólu drugiej osobie, by zaspokoić swoje chore potrzeby i wymagania wobec niej, i żeby poczuć się lepiej kosztem jej cierpienia?
Za tym wszystkim kryje się strach i niedowartościowanie osoby stosującej te wymagania. Kiedy zastraszy i upokorzy osobę kochaną, czuje się silniejszy, bardziej wartościowy. Kiedy poniży i zmanipuluje, wydaje się mu/jej, że w ten sposób zyska na wartości – przysłowiowo obetnie głowę, by poczuć się kimś lepszym.
Zastraszę cię, bo w ten sposób odbiorę ci siły do walki. Kontrolując twoje myśli, przyjaciół, twoje zainteresowania, udowodnię ci, że jesteś nikim, jesteś zerem, beze mnie sobie nie poradzisz. I w ten sposób pokażę ci, jak bardzo cię kocham, jak bardzo jestem zależny/zależna od ciebie. Moją słabość ukryję za twoim bólem, mój strach ubiorę w niszczenie twojej indywidualności, bo w ten sposób utrzymam cię przy sobie…
Moje przerażenie zniszczy wszystko, co najpiękniejsze jest między tobą i mną… bym nie poczuł bólu rozstania… bym nie czuł zranień, które kiedyś mi zadasz…




