sny | Fabryka snów - sztuka śnienia, medytacja, rozwój, warsztaty. sny | Fabryka snów – sztuka śnienia, medytacja, rozwój, warsztaty.

Kontakt On-line

Spotkania, warsztaty

Pamiętnik znaleziony w śnie

Posts Tagged ‘sny’


Dwie przyjaciółki, mieszkające na dwóch krańcach świata, postanowiły wybrać się na kilkudniową wyprawę do Maroka.
Po kilku godzinnym locie samolotem oddały się czarowi Pustyni.
Jeden dzień spędziły włócząc się po targu, ucząc się sztuki targowania, co nie było proste bo sprzedawcy widząc ich radość na bogactwo różnorodności wystawianych przedmiotów, wykorzystywali to bez litości.
Pewien stragan był wyjątkowy nie przez to co na nim było wystawiane, ale przez osobę sprzedającej, była nią starsza kobieta, pełna starych tatuaży, pochodziła z plemienia Berberów.

Zaczęła mówić po angielsku do jednej z przyjaciółek, nie zna ona dobrze angielskiego, ale jej słowa jakoś dziwnie były dla niej zrozumiałe. Powiedziała jej, że wróci tutaj, co było w zgodzie z marzeniami dziewczyny, kontynuowała dalej przechodząc na swój język i w pewnym momencie zaczęła wykonywać pewne dziwne gest dłońmi, dziewczyna tłumaczy, że już nie chce tego słuchać, że nie potrzebuje, na potwierdzenie wcisnęła jej 20 dirhamów. Odeszły..

Tej nocy każda śniła o tym samym, dodatkowo nawet ich znajoma z wycieczki miała podobne sny.
Nikt nie wie dlaczego czy z powodu miejsca czy innych nieznanych czynników, u jednej z przyjaciółek sen przerodził się w jawę, widziała buszującą w ich rzeczach dziwna postać.
Bohaterka wydarzeń z targowiska, śniła o demonicznych postaciach, które ją otaczają, była bezradna i sparaliżowana, nieznana siła wciągała ją w dół. Strach i lęk jeszcze bardziej ją paraliżowały, modliła się do Boga i myślach wzywała swojego przyjaciela na pomoc.

To co zobaczyła zaskoczyło ją jeszcze bardziej, nagle pojawił się jej Przyjaciel, tak wyraźny, jak by wcale nie dzieliło ich kilka tysięcy kilometrów. Był całym przeciwieństwem tego co działo się wokół niej, powiedział wyciągając swoją dłoń „ Daj mi dłoń i chodź za mną, trzymaj mnie mocno, i nie odwracaj się”. Kobieta odwróciła się , to było silniejsze od niej, dostrzegła makabryczne twarze które ją przedrzeźniały, obudziła się by dowiedzieć się co widziała jej przyjaciółka…

31 maja 2007

More
Tagi: , , , , , , , ,   |  Posted under maj 2007  |  Comments  Brak komentarzy
Last Updated on środa, 31 Lipiec 2013 10:00

Jak odnaleźć klucz do własnego języka symboli sennych ?

Większość z nas szuka odpowiedzi w sennikach, po znalezieniu właściwego symbolu poprzestaje na tym i nie szuka już innych wyjaśnień czy zrozumienia sennych wydarzeń.

Jest to często zupełnie pozbawione sensu, ponieważ każdy człowiek jest indywidualnością i podąża własną Drogą Życiową, zbierając własne doświadczenia.

Fakt – znajomość symboli, czy archetypów może nam pomóc w interpretacji snu, ale wchodzenie w sztywne ramy, jakie wyznacza sennik, ogranicza nas samych i często prowadzi w ślepe zaułki strachu i oczekiwania na rzeczy, które mogą się nigdy nie wydarzyć, a myśląc o nich intensywnie sprowadzimy je na naszą drogę.

Jeśli jednak nie znalazłeś odpowiedzi w sennikach, a chciałbyś zrozumieć swoje sny…

Zapraszam Cię do bezpłatnej rozmowy 🙂

Mój login skype: rainbow_river

1748665                        snienie@snienie.net

 

Dodatkowe informacje można uzyskać również wysyłając zapytanie poprzez formularz.

Twój nick (wymagane)

Twój e-mail (wymagane)

Temat

Twoja wiadomość

More
Last Updated on sobota, 15 Kwiecień 2017 06:26

miejsce.kobiet

More
Last Updated on piątek, 1 Luty 2013 07:39

Śnimy odkąd istniejemy. Śnienie i sny są nieodłączną częścią naszego życia.

Każdy z nas śni więcej lub mniej, niektórzy po obudzeniu pamiętają najdrobniejsze szczegóły, inni stwierdzają, że nie są w stanie niczego sobie przypomnieć.

Oba te światy wzajemnie się przenikają. Sny niosą często ważne dla nas odpowiedzi, których poszukujemy ale nie możemy dostrzec zajęci i zabiegani w ciągu dnia. Odpowiedzi te mogą dotyczyć naszych problemów, mogą być również doskonałym materiałem do pracy z emocjami i stresem dnia codziennego.

W tym miejscu chcę zwrócić Twoją uwagę na zapamiętywanie snów, emocji, myśli
i wszystkiego tego, czego doświadczamy w tych na pozór prozaicznych chwilach.

Pamięć „senna” często funkcjonuje zupełnie inaczej. Zdarza nam się zapominać obraz snu, ale pamiętamy sny innymi zmysłami. Pamiętamy na przykład zapach, muzykę, głosy – albo czujemy emocje ze snu; czasem nie pamiętamy nic – ale mamy poczucie, że to, co nam się śniło było dla nas bardzo ważne.

Jak pracować ze snami?

Praca nad zapamiętywaniem snów pozwoli Tobie wejść w lepszy kontakt ze snami, a tak naprawdę z własnym wnętrzem. Zaczniesz dostrzegać, ile rzeczy tak naprawdę dzieje się
w naszej nieświadomości, a które do tej pory umykały gdzieś na granicy widzialności czy zrozumienia.

Pierwszy Twój krok sprowadza się do prowadzenia indywidualnego “dziennika snów”,
w którym będziesz systematycznie zapisywać swoje senne doświadczenia.

Nie staraj się tworzyć literackich dzieł, bo wtedy może umknąć Ci istota snu.
Zapisuj „słowa klucze”, które pojawią się spontanicznie.

Zapisywanie, wzmocni Twoją koncentrację i zdolność zapamiętywania snów.
Budząc się rano nie biegnij do budzika, aby go “ukatrupić”, leż spokojnie, nie otwieraj oczu i powoli przypomnij sobie, co Ci się śniło.

Jak odnaleźć klucz do własnego języka symboli sennych ?

Większość z nas szuka odpowiedzi w sennikach, po znalezieniu właściwego symbolu poprzestaje na tym i nie szuka już innych wyjaśnień czy zrozumienia sennych wydarzeń.

Jest to często zupełnie pozbawione sensu, ponieważ każdy człowiek jest indywidualnością i podąża własną Drogą Życiową, zbierając własne doświadczenia.

Fakt – znajomość symboli, czy archetypów może nam pomóc w interpretacji snu, ale wchodzenie w sztywne ramy, jakim jest sennik ogranicza nas samych i często prowadzi
w ślepe zaułki strachu i oczekiwania na rzeczy, które mogą się nigdy nie wydarzyć, a myśląc o nich intensywnie sprowadzimy je na naszą drogę.

Każdy jest inny, często pochodzimy z różnych kultur, mamy inne doświadczenia życiowe, różne problemy i radości, jest tyle zmiennych, z których zdajemy sobie sprawę i jeszcze więcej o których nie mamy najmniejszego pojęcia.

Być może jest to po prostu wygoda, ot przeczytać w senniku, co znaczy dany symbol i na tym poprzestać, bo przecież już książka odpowiedziała wyczerpująco na nasze pytanie.

Jeśli jednak nie znalazłeś odpowiedzi w sennikach, a chciałbyś zrozumieć siebie
i rozpocząć pracę nad sobą wykorzystując w tym celu przekaz z marzeń sennych –
Jestem do Twojej dyspozycji.

Jeśli  poszedłeś dalej i zadałeś sobie pytanie:

Dlaczego pojawiają mi się takie, a nie inne obrazy ?
Jaka może być tego przyczyna?
Czym jest dla mnie ten sen, jaką niesie informację dla mnie ?

Zastanów się … Poszukaj odpowiedzi w sobie, a nie w sztywnych ramach.

Jeśli trafiłeś tutaj i czytasz ten tekst – być może to nie jest przypadek.

Jeśli chcesz pomogę Tobie – Tu i Teraz jestem dla Ciebie.

More
Last Updated on sobota, 15 Kwiecień 2017 06:28

Z reguły ciężko jest samemu dostrzec, co należałoby zmienić,
jak to zrobić, ale od czego są rozmowy.

Jeśli uznasz, że chcesz coś z tym zrobić, zapraszam do kontaktu.

Mój login skype: rainbow_river

 

Zastanawiasz się nad konsultacją?

W takim wypadku zapraszam do rozmowy mailowej, czy przez komunikator internetowy.

Rozmowa pozwoli Tobie na zdecydowanie, czy chcesz wspólnie ze mną pracować nad swoim problemem.

1748665
Skype

Dodatkowe informacje można uzyskać również wysyłając zapytanie poprzez formularz.

Twój nick (wymagane)

Twój e-mail (wymagane)

Temat

Twoja wiadomość

More
Last Updated on sobota, 15 Kwiecień 2017 06:27

Przychodzą w naszym życiu chwile, kiedy otwierają się przed nami nowe możliwości postrzegania świata i samych siebie. Okazuje się, że to w czym żyliśmy i jak postrzegaliśmy jest tylko drobniutkim wycinkiem i żeby nie było za łatwo
w dodatku w wielu przypadkach opatrznie interpretowanym.

To jak wejście w rzekę, gdy nie chcemy się już cofnąć, a nasze wady, schematyczne zachowania wciąż starają się nam przeszkodzić w powrocie do naturalności.

Wejście w nurt rzeki pomaga nam pokonywać nasze słabości
i doskonalić samych siebie, wspiera w obranym kursie pomimo obaw i lęków, które się w nas piętrzą.

Z każdym krokiem odkrywamy wciąż nowe fakty, zmieniające nas, ale pomimo tych różnych doświadczeń przyjemnych
i nieprzyjemnych, radosnych i pełnych bólu, idziemy do przodu, przed siebie, a może wciąż do siebie.

Postanowiłem stworzyć tę stronę dla wszystkich tych, którzy zaczynają dostrzegać,
że nie wszystko jest tym, czym się wydaje być.

 Uważność – medytacja > Zmiany świadomości – rozwój < Ruch

Wielu z nas sądzi, że potrzebne są specjalistyczne ćwiczenia, bardzo tajemne techniki, inicjacje wysokiego stopnia,
a jest inaczej…

W rzeczach prostych i codziennych jest nasza ścieżka, jest tak blisko, a my wciąż jej nie dostrzegamy,bo nigdy nie była ukryta.

Przyzwyczajenia pchają nasz umysł w myślenie, że tylko rzeczy wyjątkowe i bardzo skomplikowanie są wstanie odkryć przed nami cały Wszechświat.

Pozostaje tylko jedno pytanie, czy uczynimy wysiłek aby zmienić dotychczasowe swoje życie, wybierając może nie łatwą drogę, ale odkrywającą przed nami przedsmak wolności.

Tematy konsultacji i warsztatów:

– prowadzenie warsztatów medytacyjnych i warsztatów śnienia

– pomoc w uwolnieniu się od psychomanipulacji

– wzmocnienie postawy asertywnej

– pomoc w rozpoznaniu i uwolnieniu od negatywnych wpływów  i różnych zagrożeń duchowych

– pomoc w uwolnieniu od toksycznych związków

– pomoc w odnalezieniu własnego klucza do marzeń sennych

– praca ze snami, interpretacja i analiza, wykorzystanie pracy ze snami w procesie samopoznania i integracji wymiaru świadomego i nieświadomego osobowości

– pomoc w odnalezieniu drogi rozwoju duchowego

– rozpoznanie i pomoc w przezwyciężaniu destrukcyjnych wzorców zachowań

 

More
Last Updated on sobota, 15 Kwiecień 2017 06:25

new

Nazywam się Sebastian Miech i stworzyłem tę stronę szczególnie z myślą o ludziach którzy chcą pokonać swoje życiowe  problemy i odkryć swoją wewnętrzną siłę.
Pomyślałem również o sobie, ponieważ wymiana doświadczeń rozwija i ubogaca.

W swojej pracy wykorzystuję przeróżne metody, pamiętając jednak o indywidualnym podejściu do każdej osoby. Zawsze była bliska mi medytacja, przez wiele lat wędrowałem ścieżkami  Wschodu, by dotrzeć na Zachód.

Poznawałem różne tradycje i szkoły buddyjskie, różne formy bioenergoterapii, techniki medytacyjne.

Dodatkowo od dziecka  dostrzegam to co jest niewidoczne lub nieistotne dla innych.
Dla jednych jest to błogosławieństwem,
dla innych przekleństwem.

Uczyłem się z tym żyć. Odczytując symbole, znaki i inne formy przekazu.
Doświadczałem i uczyłem się na błędach.
Z biegiem czasu moja wrażliwość stała się moją siłą.

Empatia, synestezja, wizyjność, wchodzenie w światy niefizyczne, poznanie bytów i różnych rodzajów istot, a co za tym idzie umiejętność ich rozpoznawania – to część umiejętności, które dane jest mi posiadać.

Szukając siebie, szukając Boga  –  zatoczyłem koło.

Wiedza i doświadczenie, wiara i zaufanie – nad tym wciąż pracuję grając w drużynie Boga.

 

Śnimy odkąd istniejemy. Śnienie i sny są nieodłączną częścią naszego życia.

Dużo miejsca w mojej działalności zajmuje  praca ze snami.
Czym jest praca ze snami ?
To między innymi odkrywanie indywidualnego języka symboli sennych zależnych od doświadczeń życiowych .
Chętnie dzielę się zdobytą wiedzą i doświadczeniem.

Zajmuję się :
– prowadzeniem warsztatów medytacyjnych i warsztatów śnienia
– pomocą w uwolnieniu się od psychomanipulacji
– wzmocnienie postawy asertywnej
– pomocą w rozpoznaniu i uwolnieniu od negatywnych wpływów
– pomocą w naprawieniu  toksycznych relacji w związkach lub uwolnieniu się od nich
– wskazówki w odnalezieniu własnego klucza do marzeń sennych
– uczę pracy ze snami, interpretacji  i analizy
– pomocą w odnalezieniu drogi rozwoju duchowego
– uczę jak rozpoznać i przezwyciężyć destrukcyjne wzorce oraz zachowania

Żyjemy w czasach chaosu i osiągnięcie wewnętrznej harmonii jest kluczem do sukcesów w każdej dziedzinie życia. Praca nad sobą pomaga w świadomym kształtowaniu swojego życia, bez ulegania wpływom i daje siłę by trudności, które nas spotykają były dla nas źródłem rozwoju.

Jeśli chcesz rozpocząć świadomą wędrówkę i nauczyć się siebie – Tu i Teraz jestem dla Ciebie. Nie dam Ci gotowych odpowiedzi, ale pomogę Ci je odnaleźć w Twoim wnętrzu. Sam odkryjesz swoją siłę i skarby ukryte na dnie własnej duszy – Ja tylko pomogę Ci nie zabłądzić i pokażę drogowskazy.

Wybór drogi zawsze będzie należał do Ciebie.

 

Bajka o Brokatowym Smoku

More
Last Updated on sobota, 15 Kwiecień 2017 06:24

Wracam ponownie do ostatniej swojej rozmowy.
“Gdybyś pamiętał wszystkie swoje sny, oszalałbyś”.
Bywało różnie, byłem w różnych i dziwnych miejscach, były to miejsca wręcz nie określone jak myśli i uczucia ludzkie.
Poznanie choć małego wycinka tego co się dzieje w niektórych ludziach może przyprawić o niezłe wstrząsy.
Zdarzało się, że nie podróżowałem sam, aby dojść w niektóre miejsca musiałem mieć towarzystwo.
Bywały chwile, że rzygałem w śnieniu jak kot po takich specjalnych “eskapadach”.
No cóż, bez względu na szaleństwo, w śnienu pamięć z ciszą się zbrata…

2006-12-14 11:35:51

More
Tagi: , , ,   |  Posted under grudzień 2006  |  Comments  Brak komentarzy
Last Updated on poniedziałek, 28 Maj 2012 07:06

Była sobie mała dziewczynka, która była sierotą, życie nią miotało od dzieciństwa i nigdzie nie mogła znaleźć swojego domu. Domu w którym czułaby się spokojnie i bezpiecznie.
Na domiar złego widziała to czego inni nie widzieli, ukrywała to przed innymi, aby nie pomyśleli sobie że jest chora i jeszcze bardziej się od niej odsunęli.

Dane jej było widzieć tych których nazywano duchami, nie rozumiała tego, ale swoimi drobnymi siłami starała to wszystko sobie tłumaczyć.
Gdy już trochę podrosła spotkała na swojej drodze szaloną wiedźmę, kobietę pełna dumy i swoich ohydnych celów, które chciała zrealizować dzięki małej i bezbronnej dziewczynce.
Wymyśliła sobie, że rzuci czar na dziewczynkę który przemieni Małą w narzędzie dzięki któremu wiedźma będzie potężna i będzie mogła realizować swoje odrażające sny o władzy.

Dziewczynka gdy poznała zamierzenia wiedźmy uciekła jak najdalej od niej, ale to nie wystarczyło bo wiedźma i tak rzuciła czar, który obudził magiczne moce ukryte głęboko w małym ciałku i umyśle. Nasza główna bohaterka, zaczęła chorować, czar zmieniał ją i nie dało się już tego zatrzymać, ale najważniejsze w tym wszystkim jest to, że pokrzyżowała plany wiedźmy, która musiała obejść się smakiem i zapomnieć o dziewczynce.

Co nie znaczy, że nie próbowała słodkimi pochlebstwami zatrzymać jej przy sobie, zostawmy już ten wątek i przejdźmy dalej.
Dziewczynka w przybranym domu starała się za wszelką cenę przeżyć, czar nie pozostawiał jej złudzeń, obudził moce które mogły ją zniszczyć. W tym wszystkim wspierali ją przyjaciele, starając się jej ulżyć w cierpieniach i zapewnić jej bezpieczeństwo.

Czar powodował że widziała i czuła coraz więcej, a jej drobne ciałko i serduszko zginęłoby gdyby nie pomoc innych. Magia obudziła rzeczy które przerosłyby wyobraźnię niejednego dorosłego człowieka.
Przyglądał się temu wszystkiemu od samego początku ognisty duch, który miał swoje plany, i z nikim się nimi nie dzielił. Chciał być władcą, a magiczna mała dziewczynka byłaby tylko jego niewolnikiem i pomocnikiem do zdobycia świata.

Przy nadarzającej się chwili zawładną dzieckiem, w jednej chwili przekonany o swojej wyższości „był wielki, jedyny i niepowtarzalny, gotowy zniszczyć świat i jeśli będzie trzeba to zbudować sobie nowy”.
Stłamsił ją i odciął od przyjaciół, którzy pomimo prób pomocy nie mogli nic zdziałać.
Pysznił się czego chcą te drobne „robaczki”, jeśli nie przestaną mnie atakować, zniszczę ich.

Gdzieś w tym całym megalomańskim myśleniu umknęło mu kilka faktów, które powoli zaczęły docierać do niego.
Pod koniec dnia jeden z przyjaciół zapukał do jej domu, ale jej tam nie było, bo rozpanoszył się w nim ognisty duch.
Rozpoczęła się rozmowa pomiędzy duchem,a człowiekiem, duchem dla którego emocje ludzkie były czymś nieznanym ale też i obrzydliwym.

Duch poznawał ludzki świat, dziwiąc się że ludzie sami sobie zadają ból, prowadząc wojny, cieszył się z jednej strony z tego „poczekam aż sami się wykończycie”.
Człowiek starał się poznać co wie duch, jakie ma ograniczenia, jakie ma cele, i tłumaczył cierpliwie emocje i postępowanie ludzi.

Tak naprawdę duch niewiele wiedział, ale w trakcie rozmowy zainteresowało go kim jest ten człowiek z którym rozmawia, czy jest tylko człowiekiem, a jeśli nie to kim, pomimo wielu pytań nie był w stanie dojść do prawdy, która była przed nim ukryta.

Człowiek w sercu rozmawiał ze Stwórcą, aby odnaleźć drogę do Przyjaciółki.

W pewnym momencie Duch poczuł złość, coś czego nie powinien poczuć, przecież emocje są mu obce i są takie ludzkie.
Ta złość była jego końcem, od odczucia tej emocji zaczął inaczej patrzeć na swoje postępowanie, przyjaciel dziewczynki wykorzystał tą przemianę i spokojnie dalej rozmawiał, ale już prowadząc rozmowę tak aby Duch jak najmocniej odczuł swoje nowe spojrzenie.

Przynosiło to efekt w postaci wyrzutów „czy postąpiłem właściwie”, „co stanie się ze mną”, „jak to naprawić”.

I na koniec pojawił się problem, Duch nie wiedział jak naprawić to wszystko, poszedł więc szukać Dziewczynki, znalazł ją bez sił, ale i ona nie wiedziała co należy zrobić, by mogła być znów sobą.

Przyjaciel przyglądał się temu, widząc że są bezradni, wypowiedział mocnym głosem jej imię, które się stało bramą i drogą do jej powrotu.

Dziewczęcy śmiech i przekomarzanie jest epilogiem tej krótkiej bajki 🙂

More
Last Updated on piątek, 16 Marzec 2012 03:01

Od kilku miesięcy zatracam często granicę jeśli chodzi o sny, które są pod różnymi względami odmienne.
Nie wiem czy jestem obserwującym czy obserwowanym, teraz jest czas że jest to wymieszane.

Zagrożenie, wojna, przekraczanie granicy na rzece /jeziorze.
Grupa “dzieci” ucieka, każde w inna stronę, widzę obrazy drzew z różnych miejsc do których kierują się dzieci.
Do jedzenia mają małe kawałki mięsa, widzę jak jem lub je dziecko kawałek wątroby.

Miejsce już inne, tunele pod ziemią.
Grupa potężnych mężczyzn, jest ich niewielka grupa, tunele są zakorkowane lodem i śniegiem.
Idą dwójkami, dłońmi rozdrabniają lód i śnieg, śpiewają i zagrzewają się słowami do ciągłego wysiłku niczym lodołamacze kruszące lód.
I tu też nie wiem gdzie jest obserwujący, bo z jednej strony widzę cała sytuację, a z drugiej sam rozrzucam śnieg i lód.
Dochodzą do strasznie wysokiego spadu, ziemia staje się jakby “taśmociągiem” i trzymając się jej/jego osuwają się powoli do rozpadliny.
Nie mam pojęcia co pomaga im kruszyć lód i śnieg gołymi rękoma, a tym bardziej trzymać się ziemi spadając w głęboką przepaść.

More
Last Updated on środa, 5 Październik 2011 02:05

    Copyright by Śniący 2010