Śnienie…

Wracam ponownie do ostatniej swojej rozmowy.
“Gdybyś pamiętał wszystkie swoje sny, oszalałbyś”.
Bywało różnie, byłem w różnych i dziwnych miejscach, były to miejsca wręcz nie określone jak myśli i uczucia ludzkie.
Poznanie choć małego wycinka tego co się dzieje w niektórych ludziach może przyprawić o niezłe wstrząsy.
Zdarzało się, że nie podróżowałem sam, aby dojść w niektóre miejsca musiałem mieć towarzystwo.
Bywały chwile, że rzygałem w śnieniu jak kot po takich specjalnych “eskapadach”.
No cóż, bez względu na szaleństwo, w śnienu pamięć z ciszą się zbrata…

“cisza nadchodzi – za ciszą ogień”

Cisza i spokój to deficytowe “rzeczy” w moim życiu, jeśli nawet jest to odpoczynek, to i tak nie jest odpoczynkiem.
To jak długa ponura jesień życia, tylko to nie ja utrzymuję tę porę roku.
Ktoś z kim ostatnio rozmawiałem, stwierdził sardonicznie “Wiesz dziwię się, że w ogóle jeszcze żyjesz.”
Padły jeszcze inne słowa w tym klimacie, a zarazem pojawiły się i pewne wyjaśnienia.
Jednym z wniosków jakie wyciągnąłem, to decyzja o wejście na powrót w Ciszę.
Wiele miesięcy różnych wydarzeń i działań, “pewnych frakcji”;) miały i mają na celu zniszczenie wszystkiego co kocham i utraty wiary w to co kocham, to co mi najdroższe.
Kierują się dziwną filozofią “odzyskania mnie”, zniszczyć wszystko wokół niego.
Wszystko to powodowało i powoduje, uwikłanie się materialne, aby ukryć to co ważniejsze.
I stąd decyzja jak w tytule…
Włożyłem kij w mrowisko i pół Wszechświata żąda mojej głowy.

Koty i inne kojoty;)

Nie mogłem się powstrzymać;)trafiając na te słowa , uśmiechnąłem się…

„– Wczoraj świat stał się taki, jak go opisują czarownicy – kontynuował. – W tym świecie kojoty
mówią, tak samo jak i jelenie, o czym kiedyś ci opowiadałem, podobnie zresztą jak i grzechotniki,
drzewa i inne żywe istoty. Ale ja chciałem, abyś ty nauczył się widzenia. Może wiesz już teraz, że
widzenie wydarza się tylko wtedy, kiedy przemykasz się pomiędzy światami, światem zwykłych ludzi i
światem czarowników. Teraz jesteś dokładnie pośrodku. Wczoraj wierzyłeś, że kojot mówi do ciebie.
Każdy czarownik, który nie widzi, tak samo by wierzył. Ale ten, kto widzi, wie, że wiara w to oznacza
utknięcie w rzeczywistości czarowników. W ten sam sposób niewierzenie w to, że kojoty mówią, to
utknięcie w rzeczywistości zwykłych ludzi.”

Fabryka snów - sztuka śnienia, bajki terapeutyczne, rozwój