Przychodzą w naszym życiu chwile, kiedy otwierają się przed nami nowe możliwości postrzegania świata i samych siebie. Okazuje się, że to w czym żyliśmy i jak postrzegaliśmy jest tylko drobniutkim wycinkiem i żeby nie było za łatwo w dodatku w wielu przypadkach opatrznie interpretowanym. To jak wejście w rzekę, która pomimo naszych wad, schematycznych zachowań, leków i obaw nie pozwala nam na powrót do „normalności”.
Pomaga nam pokonywać samych siebie, wspiera w obranym kursie pomimo trudności które się w nas piętrzą. Z każdym krokiem odkrywamy wciąż nowe fakty, zmieniające nas, ale pomimo tych różnych doświadczeń przyjemnych i nieprzyjemnych , radosnych i pełnych bólu idziemy z nurtem rzeki wciąż przed siebie, a może wciąż do siebie.
Postanowiliśmy stworzyć tą stronę dla wszystkich tych, którzy zaczynają dostrzegać że nie wszystko jest tym, czym się wydaje być.
Uważność – medytacja > Zmiany świadomości – rozwój < Ruch
Wielu z nas sądzi, że potrzebne są specjalistyczne ćwiczenia, bardzo tajemne techniki, inicjacje wysokiego stopnia, a może jest inaczej… W rzeczach prostych i codziennych ukryta jest ścieżka, która tak naprawdę nigdy nie była ukryta. Przyzwyczajenia pchają nasz umysł w myślenie że tylko rzeczy wyjątkowe i bardzo skomplikowanie są wstanie odkryć przed nami cały Wszechświat.
Pozostaje pytanie tylko jedno pytanie, czy uczynimy jakiś wysiłek aby zmienić dotychczasowe swoje życie, czy wybierzemy jednak inna drogę może nie łatwą, ale odkrywająca przed nami przedsmak wolności.




czymże jest wolność jeśli nie kajdanami na które wyrażamy zgodę??… Nie każdy ma siłę je zrzucić… pozdrawiam i powodzenia
Zapowiada się bardzo ciekawy serwis. Zapraszam do wymiany linkami
Ciekawa strona,ale wielu rzeczy tu nie rozumię.Wiem ze to nie sennik,ale myslalam ze wiecej znajde o samej interpretacji snu.
bezsenna moze nie teraz nie już, ale za chwilę, interpretacja zależy od wielu czynników, ale o tym już sam autor Ci napisze
napisał z rana na maila;)
jak wiele dróg prowadzi do poznania samego siebie… cóż zacząłem teraz to dostrzegać… ale, jestem tylko człowiekiem
dlaczego upieramy się interpretować sny, a nikt nie próbuje interpretować życia
pozdrawiam
może dlatego, że większość woli patrzeć na odbicie, a zamyka oczy przed prawdziwy obrazem;)
Ale dlaczego mamy coś interpretowac, przecież i tak życie toczy się własnym biegiem wiec nie wiemy co będzie jutro.
śnienie jest wrzeszczącym absurdem. Jest tak urojone i kosmicznie dziwne, że chyba stałbym się obłąkany, gdybym je interpretował.
śnię od około półtora roku i do dzisiaj niewiele z tego rozumiem.
na razie sprawdza się filozofia „doświadczaj i nie interpretuj”, zobaczymy jak długo pociągnie.
pozdrawiam
sztuka śnienia, a codzienne sny to dwie różne sprawy, i skoro masz sny „wrzeszczące absurdem,urojone i kosmiczne” to może warto zapytać się siebie dlaczego takie są
Celna riposta
Najwięcej mamy do powiedzenia na tematy, o których nie mamy pojęcia.
Wybacz dreamer, ale nie mogłam powstrzymać się od komentarza
Myślę że serwis ma dużą szanse na sukces. Przeczytałem kilka wpisów i uważam że rewelacja. Mam nadzieję że będzie się dalej rozwijał. Pozdrawiam.
wszystkie sny utożsamiają się z jawą
bo sny to my
może warto poczytać Junga ? dobrze spojrzeć na różne interpretacje snów
Czy według was możemy w ogóle mówić o kilku interpretacjach jednego snu? Czy to ma sens?
tyle ile ludzi, tyle interpretacji
ważne aby nie popadać w skrajność, czyli nadmiernie coś analizować czy interpretować
Nie sądzę, żeby sny były świadkiem przyszłości, są raczej wspomnieniem świadomości milionów istnień. Nieświadomnie odbieramy te wspomnienia -dalsze lub bliższe- które podczas snu są nam rejestrowane(możemy je zobzcyć). Ich interpretacja nie zda się nam na nic, chociaż często w snach przedstawiają się nam sprawy oczywiste tzn. takie które miały miejsce w przeszłości to jednak nigdy nie śnimy o prawdziwej przyszłości. Jeżeli już nawet tak nam się wydaje to sen jest tak zagmatwany i tak nieczytelny, że nie możemy go poukładać niczym kostki rubika:)
Sądzę, że sny są po to żeby nas uczyć, wyciągać wnioski i może ostrzegać?, nigdy jednak nie przedstawiają wizji przyszłości bo jest ona nieznana nikomu.
Ale pewnie się ze mną nie zgodzicie:) przynajmniej nie wszyscy – i na to liczę. Pozdrawiam
extra serwis!!!pozdrawiam
Skąd ja to znam ?
Często jakiś typ myślenia, nowe przeżycie daje nam zupełnie odmienne spojrzenie na świat który nas otacza.
Ciekawe czy kiedykolwiek człowiek odkryje i logicznie wyjaśni rzeczy niewidoczne dla oka.