Stare zapiski | Fabryka snów - sztuka śnienia, medytacja, rozwój, warsztaty. - Part 2 Stare zapiski | Fabryka snów – sztuka śnienia, medytacja, rozwój, warsztaty.

Kontakt On-line

1748665

Spotkania, warsztaty

Pamiętnik znaleziony w śnie

Archive for the ‘Stare zapiski’ Category



Stara kamienica, mieszkanie skryte w półmroku, za oknem przemyka popołudniowe słońce.
Naprzeciwko siebie stoi dwóch mężczyzn, jeden z nich trzyma w dłoni „zdjęcie”, obraz przedstawia poszukiwanego mężczyznę, który stoi tuż obok skryty w półmroku.
Mężczyzna wpatruje się w nie, zarazem lustruje otoczenie, nikogo nie dostrzega.
Ukryty maskuje się jeszcze bardziej, zmieniając swoją postać opada na podłogę, stając się
2-wymiarowym obrazem-cieniem.
Poszukujący nikogo nie znajdując odwraca się i powoli wychodzi z mieszkania przemierzając wyjątkowo długi przedpokój.
Tuż za nim po podłodze sunie cień-obraz, mężczyzna niczego nie podejrzewa, spokojnie zamyka za sobą drzwi.
Cień przechodzi z podłogi do swojej wcześniejszej postaci, staje przed drzwiami, zerka przez „judasz”, sprawdzając czy już jest bezpieczny.
Bezgłośnie jakby z nikąd staje w tym momencie za nim inny mężczyzna, o krótkich szarych włosach i stalowo białych oczach.
Delikwent śmiertelnie przerażony podskakuje jakby sam Diabeł stanął za jego plecami…

More
Tagi: ,   |  Posted under Stare zapiski  |  Comments  1 komentarz
Last Updated on czwartek, 15 Marzec 2018 10:23

Mati, tłumaczył mi kiedyś kilka spraw, nie do końca wtedy rozumiałem jego przesłanie, ale z czasem w większym stopniu rozumiem niektóre niuanse tego co się wydarza, i tego co on chciał mi przekazać.
– Czasami lepiej jest „nie wiedzieć, że coś posiadasz”, nie kierować tym, pozwolić żyć temu własnym życiem…

More
Posted under Stare zapiski  |  Comments  Możliwość komentowania Nie kierowanie została wyłączona
Last Updated on czwartek, 15 Marzec 2018 10:23

S.
śniłeś mi sie
S.
broniłeś mnie przed Thotem
Ja .
a jakieś szczegóły?
S.
niewiele pamiętam gdzieś byliśmy a on rysował jakieś znaki
S.
mieliśmy pogadać i  z nagła na mnie naskoczył a Ty kazałeś mi sie schować i osłoniłeś

More
Posted under Stare zapiski  |  Comments  Możliwość komentowania Przy młodszej siostrze… została wyłączona
Last Updated on czwartek, 15 Marzec 2018 10:23

Największy potwór we Wszechświecie to głupota ludzka.

More
Posted under Stare zapiski  |  Comments  Możliwość komentowania Nie chce mi się o tym pisać, ale…;) została wyłączona
Last Updated on czwartek, 15 Marzec 2018 10:23

Odbywały się jakieś zawody, na tyle ile pamiętam, był to siłowy sport, gdy już wszystko się skończyło, sala opustoszała.
Gdzie nie gdzie pozostał jeszce ktoś.
Biegłem dookoła sali bawiąc się piłką, w pewnym momencie zacząłęm śpiewać, zaintrygowało mnie, co się dzieje ze mną, jak działa na mnie ten „śpiew”.
Było to tylko jedno słowo „Ora”, które rozbrzemiwało, pulsowało, zmieniając…
Czyniło mnie „lekkim”, pomyślałem o suficie mogę tam być, byłem, przeskakiwałem przeszkody z wciaż słyszalnym przeciągającym się „Ora” nic nie było problemem. Było tylko „Ora”.

More
Tagi: , ,   |  Posted under Stare zapiski  |  Comments  Możliwość komentowania „Ora” została wyłączona
Last Updated on czwartek, 15 Marzec 2018 10:23

Pewnego razu, znienacka, totalnie z zaskoczenia, Mały Książę dostał wiadomość.
Treść była bardzo zaskakująca, z tytułu że żył sobie na bardzo małej planetce i nigdzie nie podróżował, tym bardziej go zaskoczyła.
Dostał zaproszenie do odległego Miasta Miłości, to dla niego jakby na innej planecie,aby tam w skrytym i nieskrytym miejscu porozmawiać ze pewną Świętą.
I tak jak stał i w tym czym był, pojechał w siną dal na spotkanie.
Miał farta i szczęśliwie dotarł na miejsce, po krótkiej wędrówce usiadł w tym cichym azylu, zastanawiając się mocno o czym będą rozmawiać, on jest przecież taki tyci tyci, a Święta to ogromna osoba w porównaniu do niego.
O czym to mogą rozmawiać Święci i tacy mali chłopcy jak on, chodziło mu wciąż po jego małej główce.
Nasłuchiwał wszystkimi swoimi zmysłami, serduszko biło mu zapewne jak oszalałe choć on nawet tego nie czuł.
Siedząc sobie w ciszy, zastanawiał się swoim małym rozumkiem gdzie jest ta Święta, czy już przyszła czy nie.
Święta musiała widzieć całe to jego „myślenie” i zrobiła mu niespodziankę, cichutko usiadła sobie obok niego delikatnie dotykając go w ramię.
Od tej chwili Mały Książę już nie myśli o Świętej jako „ogrrrrrrrrrrrooooooooooooooomnej”.
Stała się  mu bliższa, bo czymże jest ”małe” lub „duże” gdy dwa serca rozmawiają?

More
Tagi: , , , ,   |  Posted under Stare zapiski  |  Comments  1 komentarz
Last Updated on czwartek, 15 Marzec 2018 10:23

Niektóre wizje mnie zaskakują,
ale pomimo tego jak „piękne” czy „brzydkie” by nie były,
nie mogą być podstawą do opierania na nich swoich działań.

Inna sprawa w ostatnim czasie dała mi
do myślenia; zbieram informacje, przesiewam fałsz, półprawdy,
czasami jakieś ziarenko prawdy. Informacje dotyczą dwóch
nacji, nie wiem na ile można powiedzieć czy moja działalność
jest skuteczna, ale powoduje ona odwety z ich strony. Nie sądziłem
nawet, że tak mogą reagować, czując się zagrożeni moim
działaniem. Przypomina to działalność psychologa dochodzeniowego
każde zachowanie, realne, czy przerysowane daje obraz przestępcy.
Wykorzystuję te informacje, by zrozumieć motywy i ich zachowania w
relacjach z ludźmi, i jak też ludzie mogą się zachowywać będąc
pod ich wpływem.

„Zastrzeliło” mnie ich oskarżenie
o sprawy „przywódcze” mój rozmówca przekazał
mi ich obawy i oskarżenia, mówiąc mi, że tego nie może
powiedzieć. Nie wiem z jakich względów, czy nie mógł,
czy też po prostu nie znał ich toku rozumowania.

Wracając wieczorem autobusem trochę
oświeciło mnie w tym względzie co „oni” mogli rozumieć pod
pojęciem „przywództwa”, ot takie moje dywagacje. Przez to
że z nikim nie mogę się podzielić swoimi przeżyciami sam muszę
być sobie „mentatem”, analizując i szukając najdrobniejszych
przesłanek i śladów. Poznanie „przeciwnika” pomaga w strategii
działania, w pracy z ludźmi.

More
Tagi: , ,   |  Posted under Stare zapiski  |  Comments  1 komentarz
Last Updated on czwartek, 15 Marzec 2018 10:23

Wiele wizji, snów, przemyśleń i niezrozumiałości
Wyciągania wniosków, interpretacji, obserwacji lub poprostu puszczenia wszystkiego
Pisać o tym teraz i ostatnio, jakoś nie ma tej otwartości i chęci
Proza życia ma swoja wagę, która chwilami odbija się piętnem na Nas samych
Leukemia, obawy, przeszłość i przyszłość, alienacja, ucieczka, samotność i głucha cisza
Oddam duszę muzyce…

More
Tagi: , , , , ,   |  Posted under Stare zapiski  |  Comments  4 komentarze
Last Updated on czwartek, 15 Marzec 2018 10:23

Przybiliśmy do szerokiej grobli, która rozdzielała jezioro, wszędzie pełno żaglówek, motorówek, ludzi zażywających kąpieli, aż samemu by sie chciało skorzystać z choć krótkiej chwili ochłody.
Stojąc przy brzegu opieram sie o jakiś pomost, ludzie wsiadają na statek, jakieś krzykliwe kobiety rozpychają się niemiłosiernie, jedna z nich wpada na mnie. Nie wiem czemu ale mówię wtedy ”woda, woda”, po chwili rozwrzeszczana gromadka kobiet jest juz na statku. Znienacka pojawia się „dziwny” mężczyzna, jest coś w nim takiego, że od razu budzi to moją nieufność. Wciąga rękę, że niby chce mnie dotknąć, jakby ta jego nieporadność miała coś ukryć. Jednym ruchem wrzucam go do wody, pomiędzy brzegiem, a przycumowanym statkiem. Budzi to zdziwienie wśród pasażerów, „delikwent” nie wypływa, po chwili jeden z pasażerów stwierdzając że „tutaj tak jest głęboko” wyciąga skądś trupa i topi go sobie, skupiając na tym uwagę wszystkich.

Walczę z „kimś” albo to kumpel wrzuconego do wody albo on sam. Tylko, że teraz jest to inny wymiar, i fizyczność jest tutaj pomijalna. Postać jest bezcielesna, ale tak jakbym dostrzegał jej kontury. Nie ruszając się, ale wykonując jedno uderzenie, które nie jest uderzeniem w fizycznym znaczeniu tego słowa, miażdżę jego lewą stronę , drugie uderzenie miażdży prawą stronę. Jeśli miałby kości to każda była by połamana…

Siedzę sobie na łóżku rozmawiając z mężczyzną który wspomina jak to kiedyś pracował , w jakich warunkach i jak to się kiedyś piło. Mimo że śnię, analizuję to co wydarzyło się wcześniej. Opisuję walkę, odczuwam ją, zajmuje mi to 3 strony A4. W drugim pokoju jest ktoś kto nie odwraca sie by spojrzeć, wciąż widać jego plecy. Przychodzi mój ojciec z zapytaniem czy sobie wszystko zapisałem, podnoszę kartki z podłogi obok łóżka stwierdzając, że „tak”.

More
Tagi:   |  Posted under Stare zapiski  |  Comments  1 komentarz
Last Updated on czwartek, 15 Marzec 2018 10:23

Pomiędzy domami, wśród betonu i stali była sobie mała „działeczka”.
Nieduża, a zarazem pełna zieleni, zakamarków, z różnymi bramami, jedna prowadziła na otwarty teren. Nie była moja, tak jakby mój znajomy umożliwił mi przebywanie w tym miejscu. Nie byłem sam, była tez ze mną jakaś kobieta, nie licząc różnych tabunów zwierząt , ale o tym później.
Pomimo, że to tylko mała oaza zieleni, chwilami było niebezpiecznie.
Jak już mówiłem zamieszkała była przez wiele zwierzątek;)
Wszędzie za mną chodził mały biały bulterierek, trochę w oddaleniu jakiś inny psiak, „tam” jeszcze jakiś inny. Przechodząc obok wielkiego kopca gałęzi i liści, który podejrzanie drżał, wyszło z niego stado zwierząt przypominające likaiony. Były mocniej zbudowane, miały większe oczy, można było wysnuć wniosek, że są przystosowane do nocnych polowań w przeciwieństwie do swoich braci likaonów. Chwila niepewności jak zareagują, ale okazuje się że nie mają wrogich zamiarów. Spokojnie korzystałem z chwil, pomiędzy „stalą i betonem” wśród zieleni rozmawiając z kobietą.

More
Posted under Stare zapiski  |  Comments  Możliwość komentowania Ostoja została wyłączona
Last Updated on czwartek, 15 Marzec 2018 10:23

    Copyright by Śniący 2010
Przejdź do paska narzędzi