Przyjacielu…

Ciężkie czasy nadeszły, budzą one we mnie całe fale wspomnień.
Ramię w ramię w niejednej bitwie stawaliśmy. Armie szły na me słowo.
Iluż “bohaterów” marzy o walce, a ilu z nich godnie przyjmie upragnione bohaterstwo? Gdy przychodzi godzina próby…Kto zna naprawdę tą cenę…? Wyjść ponad siebie… oddając całego siebie.
Proszę przekaż Wszystkim, którzy nie raz walczyli z nami za wspólną sprawę.
Powiedz im, że Sztandar Trzech Klejnotów ponownie łopocze na wietrze.
Czeka na każdego kto pójdzie za Nim, z mieczem w dłoni, kierowany siłą serca z woli Sebaotha.
Sercem i duszą jestem bezustannie z Tobą, pamiętam jakby to było dziś, dzień kiedy staliśmy się Jednej Krwi.
Pamiętasz wiersz, który napisałem Ci w dedykacji w wigilię tego dnia?
Było w nim Proroctwo bezgranicznego oddania Woli Najwyższego.
“…Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość – te trzy:
z nich zaś największa jest miłość…”1 Kor 13,13

2006-01-18 16:45:14

Fabryka snów - sztuka śnienia, bajki terapeutyczne, rozwój