Wychodzę o poranku na miejsce stracenia książęcego błazna
Szukając wzrokiem tej która odeszła
Czasami widzę pustkę i powóz z końmi odjeżdża
Są dni gdy ją widzę i idę w stronę domu
Nie spojrzy za mną ale ja wciąż czekam
Kategoria: Centurie
Radość tętniąca
Wejdę w moją miłość niespełnioną
Mój wzrok wyprzedzi mą duszę,
Ziemia rozgrzana, las tętniący życiem, łąki wyludnione i góry wiatrem spowite
Dusza wypełniona tęsknotą objąć wszystkiego nie zdoła
Uleci by być tym co w wolności spoczywa
Będzie wtedy wszędzie, swojego miejsca nie znając
Wiatr
To co było odeszło
To co będzie wiatr swoim oddechem wyrzeźbi
Z modlitwy Amanei
Umarłem słuchając
Straciłem wzrok patrząc
Żyłem nie żyjąc
Pokój serca
Oddech modlitwą moją
Żywą i nieustanną
Ciszą bezkresu
Spotkaniem starego przyjaciela
W pokoju serca
Spojrzenie
Patrz sercem by widzieć piękno
Oczy niejednego zwiodły
Qawwal
Mogę być zapomniany czy niewidoczny
Delikatny czy porywisty
Siła moja nie jest moją siłą
Podmuchem żar rozkwitnie
Siła płynie od Stwórcy
W Tobie ogniem się stając
Sinobrody
Upłynęło ponad pół roku od naszego rozstania, kawał czasu, a dokładnie 7 miesięcy i jeden dzień od Twojej śmierci.
Właśnie słucham Twoich ulubionych kawałków i jeszcze mocniej uzmysławiam sobie ile planów przed nami do zrealizowania…
Mam nadzieję że nie szwendasz się po różnych dziurach za często i masz na mnie oko.
Dotarły do mnie wieści kilka miesięcy temu, że pewno pragnienie uwięziło Cię pomiędzy, jeśli nic się nie zmieniło to sam wybiorę się do Ciebie i skopię Ci ten suchy tyłek, a później pójdziemy na piwo.
Wciąż uśmiechasz się żywy w mej pamięci i tak pozostanie.
„…tylko w ciemności światło, tylko w umieraniu życie…”
„Tylko w milczeniu słowo, tylko w ciemności światło, tylko w umieraniu życie: na pustym niebie jasny jest lot sokoła.”
— Ursula K. Le Guin
Przyjaciel walczy o życie, zawsze odstawał od innych, uparty, dumny z manierą niczym muszkieter.
Jego obraz uśmiechniętej twarzy nie opuszcza mnie, czekamy na niego, żona, córka i wszyscy jego przyjaciele.
Śnię Twoje sny Doktorku
Dziś widząc i doświadczając ciemności, przypomniałem sobie te słowa…
„…tylko w ciemności światło, tylko w umieraniu życie…”
W modlitwie serca wciąż jesteśmy przy Tobie
Gdzieś w Tobie
Miejsce ukryte, choć bliższe bardziej być nie może
Gdzie młode listki pragnieniem nieustannym nabierają słońca
Ciepło jest ich wzrostem
Ziemia zaś pełna dopełnienia
Zawiść
Kilka kropel bratniej krwi
Spadając na ziemię pośród cienie
Dało im życie czyniąc Pierwotnych
Którzy wciąż trwają w eonach
Pierwsi przed pierwszymi